Od kilku miesięcy słyszy się tu i ówdzie o przymierzaniu się na zakup 16 nowych samolotów
szkoleniowych za ok. 600 mln dolarów. Najsilniejszą pozycję wśród najbardziej prawdopodobnych konstrukcji jakie wybierze MON będzie za pewne TA-50. Na dalszych miejscach znalazł się włoski Aermacchi M346 Maste i Brytyjski Hawk AJT. Samoloty takie jak L-139, Mig AT czy Jak 130 na dzień dzisiejszy są już bez szans z oczywistych powodów.
Samolot taki powinien posiadać:
- Aktywne sterowanie z rozbudowanymi pokładowymi zdolnościami symulacji użycia systemów bojowych jakie występują w F-16,
- Zdolność osiągania prędkości naddźwiękowej,
- Zdolność uzupełniania paliwa w locie,
- Możliwość przenoszenia co najmniej 2000 kg uzbrojenia, w tym pocisków rakietowych klasy powietrze-powietrze (Raytheon AIM-9), pocisków klasy powietrze-ziemia Raytheon AGM-65G2 i treningowych TAGM-65, bomb Mk81/82/83, naprowadzanych wiązką laserową (Paveway III) i podsterowanych odbiornikiem GPS (JDAM),
- Działko 20 mm wbudowanego w kadłub.[br ...