IŁ-2 to twór propagandy.(niemniej samolot był niezły,ale większość opowieści o nim jest przesadzona).
Samolot owszem niezły,jego pancerz to legenda ale istniały w ZSRR lepsze maszyny.(np.Su-2,Su-6).Ponieważ jednak Iljuszyn miał dużo lepsze względu u Stalina niż Suchoj to jego samoloty produkowano.
Jednak nie był bardzo zwrotny i często padał łupem myśliwców Luftwaffe.
Nawet najgrubszy pancerz nie ochroni go przed 15-20mm pociskami działka.
Ale mógł być produkowany w dużych ilościach i był przystosowany do trudnych warunków co było w czasie wojny bardzo ważne.
Jasne. Pierwsze wersje,na początku wojny, jednoosobowe. Totalne nieporozumienie. Niemcy je strącali bardzo łatwo.
Uzbrojenie-początkowo 2 x 20 mm SzWak plus 2x7.62 mm Szkas. Na początek wojny chyba wystarczające.
W póżniejszym okresie wojny, dodano tylnego strzelca z 12.7 mm UBT.
Niestety, strzelec nie był osłonięty pancerną wanną. Na jednego pilota, ginęło siedmiu strzelców.
Dano działka 23 mm, w niektórych wersjach 37 mm a nawet 45 mm.
Not tak, Niemcy mieli się jakoby rozpierzchać na samą myśl "czarnej śmierci" jak podobno nazywali te samoloty. No właśnie "podobno", ponieważ i nazwa "czarna śmierć" jest chyba wytworem propagandy. Gdzieś przeczytałem, że Stalin powiedział o tym samolocie, że był dla armii tak samo ważny jak chleb i powietrze, ale nie wiem czy to też nie bajka. Dawniej pisano o ogromnych ilościach czołgów zniszczonych przez ten samolot ogniem z działek, a tymczasem celownik tej maszyny był podobno dość prymitywny.
_________________ Jeniec wojenny to człowiek, który próbuje zabić ciebie i mu się to nie udaje, a potem prosi ciebie, żebyś nie zabijał jego.
Taki przykład. Według Siergieja Rudenki, dowódcy 16 Armii Lotniczej.
W czasie walk nad Odrą eskadra IŁ 2 z gwardyjskiego pułku szturmowego poleciała na bombardowanie jakiegoś celu za linią frontu.W czasie lotu zostali ostrzelani przez jakąś baterię plot.Utworzyli ten słynny krąg śmierci i ostrzelali ją z broni pokładowej.Następnie polecieli wykonać zasadnicze zadanie.Po powrocie okazało się że ta bateria była sowiecka.Dowódca eskadry zostaje zdegradowany.Nie było większych konsekwencji ,gdyż w ostrzelanej baterii było tylko DWÓCH RANNYCH!!!!!!!!Przypominam że byli to piloci z gwardyjskiej jednostki.
Może nieprecyzyjnie się wyraziłem.
Samolot ten był dosyć skuteczny,miał duży wpływ na moralne wroga ale jego zasługi według mnie są zbyt wyolbrzymione.
Czasami jakość wykończenia tych samolotów (zwłaszcza pod koniec wojny) była taka niska że po 2-3 lotach potrafiła się urwać końcówka skrzydła,albo nawet całe skrzydło.
Jednak jeśli miało się szczęście i trafiło na dobrej jakości samolot,a strzelec był naprawdę dobry to przydomek "czarna śmierć" jak najbardziej pasuje.
szaser napisał/a:
a tymczasem celownik tej maszyny był podobno dość prymitywny.
Słyszałem o kilku wypadkach (podczas lotu na niskiej wysokości i poderwaniu maszyny do góry) kiedy to pilot zabił się...o celownik.
Jest to jeszcze jeden mit sovieckiej propagandy ,Niemcy nigdy nie nazywali go "czarną śmiercią" lecz "cementowy bombowiec" lub "żelazny gustaw ". Rosjanie "garbaty" i twierdzenie ze nikt z aliantów nie miał podobnie skutecznego samolotu jest totalna bzdura. Nikt nie wpadł na tak niedorzeczny pomysł masowej produkcji samolotu o wątpliwej wartości bojowej, łatwego do zestrzelenia i tak trudnego w pilotażu. Lepiej spisywały sie samoloty myśliwsko-szturmowe - przykład Tajfun.
Ważniejsze jest to. że IŁ-2 w zasadzie do 1943 roku nie miał możliwości niszczenia czołgów. Fatalny celownik, słabe działka ( lub amunicja do nich ), nikły ładunek bomb, zabieranych na pokład.
Koncepcja według mnie skopana nie była, ale wykonanie.....
Po co ta pancerna wanna na przodzie kadłuba? Wszak i tak nie chroniła przed pociskami ok. 20 mm? A jakoś Niemcy złośliwie używali takowych w obronie plot..
Drewniany ogon. Stolarzem nie jestem, ale jak połączyc go z metalowymi elementami?
Ważniejsze jest to. że IŁ-2 w zasadzie do 1943 roku nie miał możliwości niszczenia czołgów. Fatalny celownik, słabe działka ( lub amunicja do nich ), nikły ładunek bomb, zabieranych na pokład
Działka 20 mm nie nadawały się nawet do zwalczania samolotów WJa 23 mm teoretycznie z 400 metrów penetrowały 25 mm pancerza NS 37 z 200 m 50 mm z tym że praktycznie nie stosowano ich w seryjnych samolotach, 600 kg uzbrojenia to za mało ,z tym że samolot startujący z polowego lotniska zabierał mniej.
Cytat:
Po co ta pancerna wanna na przodzie kadłuba? Wszak i tak nie chroniła przed pociskami ok. 20 mm? A jakoś Niemcy złośliwie używali takowych w obronie plot..
Nawet przed km kal 13 mm , średnio na jednego pilota przypadało 7 tylnych strzelców
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach