Wg: http://www.altair.com.pl/start-2722 "Muchomor" Kadafi kupi 14 Rafale. Samolot nowoczesny w klasie Typhoona, F-35, Gripena, przegrywający wszystkie przetargi, nawet z samolotami poprzedniej generacji- F-16 w Maroku, F-15 w Singapurze. Jak to się stało, że Mirage III/5/F.1/2000 miały takie "zejście", a Rafale nie? Nawet tradycyjni odbiorcy koncernu Dassault odwracają się od jego nowego produktu. Dziwaczne promowanie Rafale w najbardziej lukratywnym kontrakcie najbliższej przyszłości, czyli w Indiach, gdzie na ostatnim salonie lotniczym Aero India byli wszyscy konkurenci... oprócz Rafale i Gripena, ale ten ostatni po prostu by przeszkadzał BAe w promocji Typhoona (BAe ma udziały w obu programach) na pewno nie pomoże w sprzedaży Rafale. Czy cena jest zaporowa, czy działania marketingowe konkurencji są skuteczniejsze? Libia będzie pierwszym zagranicznym odbiorcą Rafale, co budzi pewien niesmak. Mimo, że "Muchomor" wyrzekł się terroryzmu, to "osad" na jego wizerunku pozostał. A gdzie rosyjskie Su i MiG tradycyjni dostawcy? Czy francuska polityka bratania się z państwami arabskimi przyniosi pożądany eksportowy skutek? Tak było przecież z Husseinem w Iraku, dostarczano tam Mirage F.1 i rakiety plot. za najlepszych czasów reżimu. Dla mnie, w momencie gdy "Sarko" chce wrócić na łono wojskowe NATO, taka sprzedaż, to robienie interesu z typem spod ciemnej gwiazdy.
Samolot nowoczesny w klasie Typhoona, F-35, Gripena,
Akurat nie zaliczyłbym Rafale'a (nie wiem czy dobrze napisałem) do tej samej klasy w której znajduje się F-35 - to nie ta liga. Prędzej właśnie F-16, EF-2000 czy Gripen - to są pod względem możliwości myśliwce porównywalne do Rafale'a.
Francuzi są innego zdania. Twierdzą, że ich samolot jest w stanie osiągać prędkość "supercruising" czyli latanie powyżej 1Macha bez dopalacza, natomiast najważniejszym urządzeniem na pokładzie jest Thales SPECTRA, jest to zintegrowany system przetrwania na polu walki, który dzięki zmiennej częstotliwości własnej stacji radiolokacyjnej oraz skomplikowanego oprogramowania potrafi tak zakłócić radar przeciwnika by wrogi samolot nie widział Rafale na swojej stacji radiolokacyjnej. Dzięki czemu stworzono jakby wirtualne właściwości Stealth. A i jeśli zaliczyłeś do tej klasy F-16 to konkretniej, tylko wersje C/E i D/F. Nawet jeśli "supercruising" jest osiągalny w konfiguracji bez podwieszeń, to i tak Rafale na ten dzień jest w linii i jest produkowany, natomiast nie wiem czy dożyję F-35 w linii, bo narazie poza wzrostem kosztów i opóźnieniem programu nic ten samolot nie wygenerował. Pozostanie drogą zabawką Pentagonu, tak jak F 22. Nikt tak naprawdę nie jest w stanie określić ile będzie kosztował, a potencjalni klienci moga zostać wyrolowani za duże $.
Dokładnie , przecież nie tak dawno była totalna awantura w Francji - poleciały głowy Generalnej Dyrekcji d/s uzbrojenia - za kontrakt marokański gdzie wręcz szantażowano stronę marokańską ,chcecie Rafala to kupujecie korwety ,oczywiście kupili samoloty bez korwet ale w USA.
Rafal moim zdanie jest samolotem mało znanym i nie docenianym z w/w powodów to raz , a dwa parę lat Francja nie umieściła go szerokiej ofercie sprzedaży ze względu na technologie w nim zastosowane. Uczestniczył w kilku konfliktach gdzie spisywał sie znakomicie ,jest to praktycznie jedyny samolot pokładowy produkowany na świecie poza USA z rewelacyjnym podwoziem co przyznają ci ostatni firmy Messier - Bugatti.
Twierdzą, że ich samolot jest w stanie osiągać prędkość "supercruising" czyli latanie powyżej 1Macha bez dopalacza
Być może potrafi, sęk w tym, że tutaj możliwości supercruise są w dużej mierze określane przez opór od dodatkowych elementów podwieszanych, a chociażby takiej konfiguracji Rafale jako myśliwiec będzie latał.
Wacio napisał/a:
natomiast najważniejszym urządzeniem na pokładzie jest Thales SPECTRA, jest to zintegrowany system przetrwania na polu walki, który dzięki zmiennej częstotliwości własnej stacji radiolokacyjnej oraz skomplikowanego oprogramowania potrafi tak zakłócić radar przeciwnika by wrogi samolot nie widział Rafale na swojej stacji radiolokacyjnej
Tak tak, aktywna kancelacja i czysto elektroniczno-radiowy stealth - pytanie czy to działa - gdyby to było takie proste, i skuteczne to Amerykanie nie bawiliby się dzisiaj w staranne kształtowanie powierzchni płatowca, itd.
Po pierwsze: wszystko poniższe piszę w odniesieniu do F-35A. Po drugie: coś chyba pomyliłeś, RBE2 z racji posiadania anteny PESA nie ma możliwości jednoczesnego czasowo wysyłania kilku sygnałów/wiązek o różnych częstotliwościach każda - takie coś mogą radary z anteną AESA. Prędzej chodzi o poszczególne anteny tej całej SPECTR-Y, która po przeanalizowaniu sygnału wysyła sygnał zakłócający - sęk w tym, że cały ten proces musiał by się odbywać diabelnie szybko, gdyż sygnał zakłócający musiałby generowany mniej więcej w tej samej części sekundy co echo odbite od płatowca.
Po trzecie: radar z anteną AESA nie jest już taki łatwy do zakłócenia.
Wacio napisał/a:
Dzięki czemu stworzono jakby wirtualne właściwości Stealth
Nawet jeżeli (w co szczerze wątpię z wymienionych już powyżej powodów), to do dyspozycji F-35 zostaje EOTS i DAS.
Wacio napisał/a:
Nawet jeśli "supercruising" jest osiągalny w konfiguracji bez podwieszeń, to i tak Rafale na ten dzień jest w linii i jest produkowany, natomiast nie wiem czy dożyję F-35 w linii, bo narazie poza wzrostem kosztów i opóźnieniem programu nic ten samolot nie wygenerował
Życzę 100 i więcej lat życia, jednak poczekaj do lat 2011-2012 - to chyba wtedy F-35 ma wejść na wyposażenie jednostek (jak nie, to niech mnie ktoś poprawi).
O odpadnięciu Rafale napomyka się już od lutego gdy nie wziął udziału w show Aero India w Bangalore (pisał o tym Wacio). Ja myślę, że o indyjski kontrakt i tak startuje jedynie prestiżowo i reklamowo. Indie w tak wielkich kontraktach biorą pod uwagę z reguły nie tylko korzyści militarne ale i geopolityczne. A tu w oferentach liczą się jedynie Stany Zjednoczone i Rosja. Ta ostatnia ma raczej złą passę co do kontraktów zbrojeniowych za granicę (choćby cyrki wokół indyjskiego lotniskowca czy samolotów dla Algierii ). Dlatego skłaniałbym się w kierunku samolotów amerykańskich. Osobiście stawiam na wygraną F-16 w kontrakcie.
Indie jednak nie jeden raz dawały do zrozumienia Waszyngtonowi, że za ujmę na wzajemnych stosunkach uważają dostarczanie F-16 Pakistanowi a nie jej. Ten przetarg daje Indiom to czego chciały, a do tego mogą jeszcze pogrymasić...
Amerykanie mają tutaj największe szanse, F-16C/D Block 52+ to wspaniały samolot, do tego maszyna of F-16 używanych przez Pakistan. Zresztą daje się tutaj zauważyć takie przebiegunowanie polityki USA w rejonie, zamiast popierać niestabilny Pakistan zaczynają pieścić ego Hindusów którzy są bardziej stabilni politycznie... poza tym poza F-16C/D oferują jeszcze F/A-18E/F Super Hornet i są gotowi na transfer technologii, przynajmniej jeśli chodzi o F-16... ponadto wydaje mi się iż Hindusi chcą spróbować czegoś nowego, Szwedzi odpadają bo Gripen jest za mały, Francuzi i Rosjanie już byli, de facto pozostają Amerykanie.
_________________ "I postanowiłem poznać mądrość i wiedzę, szaleństwo i głupotę. Poznałem iż również i to jest pogonią za wiatrem, bo wielka mądrość przynosi utrapienie, a kto przysparza wiedzy, przysparza i cierpień." Kazn. 1:17-18 (Księga Koheleta)
-----------------------------------------------------------
"Nic nie jest prawdziwe, wszystko jest dozwolone" Hasan ibn Sabbah.
-----------------------------------------------------------
"We're not going to just shoot the sons-of-bitches, we're going to rip out their living Goddamned guts and use them to grease the treads of our tanks. We're going to murder those lousy Hun cocksuckers by the bushel-fucking-basket." George Smith Patton Junior
Amerykanie mają tutaj największe szanse, F-16C/D Block 52+
Tyle że Indiom oferowana jest wersja oparta na F-16E/F Block 60 taką jaka mają ZEA.
Według mnie największe szanse mają Rosjanie z MiGiem-35. Indie mają dobrą opinię o MiGach (obecnie są dostarczane do nich pokładowe MiG-29) i przede wszystkim nie bez znaczenia jest fakt wpływów Rosjan (za sprawą kontraktów,które albo realizują albo będą realizowali. Największą wadą jest niegotowość maszyny rosyjskiej, bo póki co to wiele MiGów-35 nie lata
Drugi faworyt to zdecydowanie Eurofighter. EADS (przede wszystkim Niemcy) mocno go reklamowali na Aero India. Tu jednak przeszkodą może być zbyt wysoka cena.
Dopiero po tych dwóch według mnie plasuje się Lockheed z F-16. Nie jest to maszyny idealna dla Indii...
Gripen i Rafale wyraźnie odpuszczają bo nie było ich na Aero India
I na końcu Boeing z F/A-18E/F Super Hornet. Nie dlatego, że to zły samolot. Nie dla tego że za drogi. Nie dla tego że z nim proponowany jest niekorzystny offset. Tylko dlatego, że jest....za duży ! Pomiędzy Super Hornetem a Su-30 MKI (flogowcem Indii) jest po prostu za mała różnica w "wielkości".
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach