Targi


Poprzedni temat «» Następny temat

Tagi tematu: Brak tagów.

SG-43
Autor Wiadomość
Razorblade1967 
Plutonowy



Pomógł: 1 raz
Posty: 115
Wysłany: 2011-08-12, 21:47   SG-43
   Oddział: Inne


Był temat o Maximie, a właśnie trafił na naszą strzelnicę ... ckm SG-43, którego inauguracja będzie na najbliższym "pikniku strzeleckim" W Bydgoszczy czyli w niedzielę 14 sierpnia.



Nie czepiać się proszę kolorku "zieleń ogrodowa" :wstyd: - bo o ile sam km został nabyty w doskonałym stanie, to podstawa była bardzo zaniedbana (odpadająca płatami farba, rdza itd.). Została więc na szybko wypiaskowana, naprawiona ...





... i pomalowana dla zabezpieczenia przed korozją za pomocą tego co było w najbliższym sklepie. Po sezonie strzeleckim broń zostanie doprowadzona do właściwego "wojennego" wyglądu. Na razie ma strzelać i sprawiać radość. :D



Broń w położeniu do strzelań plot. :P


Jak trochę postrzelamy (z D_K) to na pewno podzielimy się wrażeniami ... :)
 
 
D_K 
Starszy Kapral



Posty: 75
Wysłany: 2011-08-17, 12:56   
   Oddział: Wojska Lądowe


Poniżej zdjęcia ze strzelnicy.







_________________
 
 
Windmaker 
Redaktor Naczelny
Michał "Windmaker" Banach



Zaproszone osoby: 1
Pomógł: 2 razy
Wiek: 21
Posty: 1775
Skąd: Poznań
Wysłany: 2011-08-17, 13:35   
   Oddział: Wojska Lądowe


Fajnie byłoby postrzelać z takiej "zabawki" :D Zawsze jakoś wydawało mi się, że SG-43 był większy niż wychodziłoby z zdjęć.

A tak z czystej ciekawości - jak wypada w porównaniu do Maxima?
_________________


"Stałem się śmiercią; niszczycielem światów" - Julius Robert Oppenheimer

"Wojna jest sztuką, ma więc swoich artystów i mistrzów"

"War, war never changes"
 
 
 
D_K 
Starszy Kapral



Posty: 75
Wysłany: 2011-08-17, 14:59   
   Oddział: Wojska Lądowe


Ja mogę wypowiedzieć się tylko z perspektywy zatwardziałego cywila. ;) W warunkach strzelnicowych, czyli dalekich od polowych, oba cekaemy wypadają podobnie bo... strzelają. Nie mieliśmy sytuacji, żeby zagotowała się woda w Maximie, czy też nie byliśmy zmuszeni wymieniać wszystkich luf (ja obsługiwałem strzelania na osi pistoletowej, a Razor nie chwalił się, że brakowało mu luf :haha: ) . Jestem jednak pod wrażeniem siły ognia czy to ckm czy nawet "zwykłego" rkm. Naprawdę godne to widowisko zobaczyć co się dzieje na 200 metrach, gdy pociągnie się długą serią. Ci co musieli biec pod takim ogniem byli w sytuacji nie do pozazdroszczenia. :))
_________________
 
 
Windmaker 
Redaktor Naczelny
Michał "Windmaker" Banach



Zaproszone osoby: 1
Pomógł: 2 razy
Wiek: 21
Posty: 1775
Skąd: Poznań
Wysłany: 2011-08-17, 15:10   
   Oddział: Wojska Lądowe


No właśnie a jak wygląda odrzut i "podskok" broni przy takiej serii? Zawsze mnie to interesowało bo jednak te wózki nie są chyba aż tak ciężkie i stabilne jak podstawy trójnożne np. do MG42 lub chociażby DSzK?
_________________


"Stałem się śmiercią; niszczycielem światów" - Julius Robert Oppenheimer

"Wojna jest sztuką, ma więc swoich artystów i mistrzów"

"War, war never changes"
 
 
 
D_K 
Starszy Kapral



Posty: 75
Wysłany: 2011-08-17, 15:25   
   Oddział: Wojska Lądowe


Oto chodzi, że są ciężkie i stabilne :) Można bezkarnie prać długimi seriami, a precyzyjny mechanizm podniesienia (za pomocą śruby), powoduje, że wystarczy przesunąć km w żądanym kierunku, śrubą ustawić go w płaszczyźnie pionowej i strzelamy prawie w punkt. :D Nawet małe dzieci mogą z tych karabinów strzelać, bo stoją one w miejscu prawie nieruchomo, a zauważyliśmy, że najmłodsi kaemiści zdejmują wszystkie cele w zasuięgu wzroku. ;d

http://www.youtube.com/watch?v=QCJ5rone8xU

Nasz Maxim w akcji.
_________________
 
 
Razorblade1967 
Plutonowy



Pomógł: 1 raz
Posty: 115
Wysłany: 2011-08-17, 15:31   
   Oddział: Inne


Windmaker napisał/a:
A tak z czystej ciekawości - jak wypada w porównaniu do Maxima?

1/ Przede wszystkim lżejszy - około 14kg samego karabinu w porównaniu do 20kg (+4kg wody) Maxima 1910. Podobnie z podstawą - ta od SG-43 jest lżejsza i wygodniejsza w przemieszczaniu, przenoszeniu itd.

2/ Przyrządy celownicze w SG-43 są czytelniejsze, wygodniejsze w użyciu i mają wygodną regulację poprawek bocznych. Nie miałem możliwości sprawdzenia na odległościach większych niż 300m (długość osi strzelnicy), ale podczas strzelania do różnych sylwetek rozmieszczonych na odległościach 150-300m z SG-43 od pierwszego razu w zasadzie każdą serią "kładłem" cele, to w Maximie (rocznik 1944 - czyli typowa wojenna produkcja) szczerbina jest szersza i trudniej o precyzyjny ogień, musiałem się do tego "przestawić", aby trafiać każdą, krótką serią zamierzony cel. W SG-43 wychodziło to "z marszu".

3/ Pomimo faktu, że dane taktyczno-techniczne podają szybkostrzelność podobną to jest ona jednak wyraźnie wyższa dla SG-43. Trudniej jest też z ckm SG-43 oddać krótką 2-3 strzałową serię - tutaj mechanizm spustowy (i jego połączenie z bezpiecznikiem) jest jednak wygodniejsze w Maximie. Droga spustu jest krótsza, co wymaga co prawda większej wprawy aby przy przerywaniu ognia na chwilę nie "zaskakiwał" bezpiecznik, to jednak ta krótka droga w moim odczuciu znacznie ułatwia oddanie krótkiej mierzonej serii.

4/ Podstawa SG-43 (tj. "ogon") daje się złożyć i skrócić - co powoduje większą wygodę ciągnięcia i nie przeszkadza podczas strzelania. Natomiast broń jest umocowana wyżej i zajęcie wygodnej pozycji leżąc jest trudniejsze, stąd na fotkach te koce, jako podkładki pod łokcie. W terenie byłoby łatwiej, bo złożony ogon można po prostu wgnieść z ziemię. Pokrętło regulacji kąta podniesienia broni jest w mniejszej odległości od tylców w SG-43 niż w Maximie 1910, co ułatwia precyzyjne wycelowanie broni. Zaletą podstawy jest oczywiście możliwość ustawienia jej do strzelań plot (w sumie pozycja z zamocowaniem broni na pionowo ustawionej podstawie jest przydatna nie tylko do tego).

5/ Wygoda obsługi oczywiście większa bo SG-43 ma ciężką lufę chłodzoną powietrzem (wymiana bardzo łatwa), a w komplecie są 3 sztuki. W Maximie (podobnie zresztą jak w każdym ckm z wodnym chłodzeniem) występuje oczywiście problem uszczelnienia chłodnicy (sznur azbestowy i smar), aby woda nie wyciekała - to jest oczywiste utrudnienie obsługowe. Przy lufie chłodzonej powietrzem tej komplikacji nie ma - ale oczywiście broń w wodnym chłodzeniem może prowadzić długotrwały i intensywny ogień, ckm chłodzony powietrzem będzie miał jednak większe ograniczenia, pomimo tych 3 luf wymiennych.

6/ Obsługa i konserwacja SG-43 jest dużo prostsza, nie ma konieczności rozbierania zamka na 14 elementów. Nie występuje też konieczność regulacji urządzenia powrotnego po każdorazowym rozłożeniu i złożeniu broni. W sumie utrzymanie broni w czystości i sprawności zajmuje mniej czasu i co tu ukrywać mniej fizycznego wysiłku.

7/ Za to kwestia przeładowania broni (ta trzecia, pozioma "rączka" poniżej tylców) jest w moim odczuciu mniej wygodna w ckm SG-43 niż w ckm Maxim gdzie rączka jest z boku i przeładowanie nie wymaga jakiejś zasadniczej zmiany pozycji strzelca. Trzeba w SG-43 użyć trochę siły i zmienić ułożenie ciała, bo rączkę ciągniesz "na siebie" i to na dość długim odcinku.

8. Zakładanie taśmy szybsze i wygodniejsze w SG-43 niż Maximie 1910 (jak ktoś obsługiwał broń współczesną to jest w zasadzie identyczne jak w ukm PK), no i oczywiście w SG-43 nie występuje konieczność "podwójnego przeładowania" jak w ckm Maxim. Tutaj wystarczy założyć taśmę, zamknąć pokrywę, przeładować i strzelać. W Maximie trzeba po wsunięciu taśmy najpierw odciągnąć zamek do tyłu, przesunąć taśmę ręcznie tak aby kryza pierwszego naboju znalazła się przed zamkiem i zatrzasnąć zamek, który chwyci pierwszy nabój. Potem trzeba jeszcze raz odciągnąć zamek, znowu przesunąć taśmę ręcznie ustawiając kolejny nabój naprzeciw zamka i ponownie zatrzasnąć zamek. Pierwszy nabój wejdzie do komory, a drugi pozostaje w taśmie, ale już zaczepiony przez zamek. Jest to spowodowane tym, że zamek Maxima pracuje w innej płaszczyźnie, z sam przesuw taśmy jest wymuszany przez ruch lufy i nie jest związany z czynnością przeładowania (czy ruchu zamka).


Sumując trudno zaprzeczyć, że SG-43 jest bronią doskonalszą (pomimo pewnych niedogodności), ale w końcu dzieli te konstrukcje dobrze ponad pół wieku.

PS.

Windmaker napisał/a:
No właśnie a jak wygląda odrzut i "podskok" broni przy takiej serii?

Stabilność Maxima jest większa od SG-43 - tutaj w grę wchodzi oczywiście ciężar broni i podstawy przy tym samym naboju.

Windmaker napisał/a:
Zawsze mnie to interesowało bo jednak te wózki nie są chyba aż tak ciężkie i stabilne jak podstawy trójnożne np. do MG42

Są cięższe od podstaw "wielonożnych" - co w km jest zarówno wadą, jak i zaletą.

Masy podstaw:
- Maxim 1910 41-44kg (kołowa)
- SG-43 - 27kg (kołowa)
- Browning M1917 - 24kg (trójnożna)
- Vickers - 23 kg (były też lżejsze ok. 17kg)
- Hotchkiss 1914 - 22,5kg
- Schwarzlose 07/12 - 19kg
- MG.34/MG.42 - 19kg

Z tego wyłamuje się nieco podstawa "saneczkowa" Maxima 1908 mająca 32kg - ale jej przemieszczanie musiało być koszmarne.
  
 
 
Windmaker 
Redaktor Naczelny
Michał "Windmaker" Banach



Zaproszone osoby: 1
Pomógł: 2 razy
Wiek: 21
Posty: 1775
Skąd: Poznań
Wysłany: 2011-08-17, 15:44   
   Oddział: Wojska Lądowe


Dzięki za wyjaśnienie. Zawsze praktyczne informacje i opinie kogoś kto używał broni są lepsze niż jakiekolwiek książkowe opisy :)
_________________


"Stałem się śmiercią; niszczycielem światów" - Julius Robert Oppenheimer

"Wojna jest sztuką, ma więc swoich artystów i mistrzów"

"War, war never changes"
 
 
 
D_K 
Starszy Kapral



Posty: 75
Wysłany: 2011-11-25, 20:49   
   Oddział: Wojska Lądowe


Przed oddaniem strzału z SG. Trzeba podnieść bezpiecznik do góry i nacisnąć spust.

_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Template MilitaryGrey done by C7 Webdesign for MILITIS.pl
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - manga

Instytut Wydawniczy Erica Rebis Almapress War Book Inne Spacery Cenega Replika FINNA Oficyna wydawnicza


Facebook Nasza-Klasa YouTube Twitter RSS

All rights reserved by MILITIS.pl 2008-2012