Wysłany: 2009-06-18, 12:45 Czołgowe opancerzone transportery piechoty Oddział: Wojska Lądowe
Wśród różnych pojazdów wojskowych używanych obecnie mamy ciężkie transportery piechoty budowane na podwoziach czołgów, lub też różne inne pojazdy. Różnią się one jednak do czołgów najważniejszą rzeczą - nie mają wieży z działem. Przeglądając różne konstrukcje i modernizacje radzieckich czołgów natrafiłem na prototyp bodajże T-55 zmodernizowanego dość niedawno - lata 80-90, w którym to wydłużono kadłub tak, aby móc wpasować w niego mały przedział desantowy dla kilku żołnierzy. Wadą koncepcji jak dla mnie były włazy wyjściowe na dachu przedziału bojowego tuż za wieżą.
Czy takie konstrukcje mają sens? Łącznie czołgu z transporterem piechoty? Podobne praktyki były stosowane od lat w różnych armiach, ale nie przyjęły się wielce. Dlaczego?
_________________
"Stałem się śmiercią; niszczycielem światów" - Julius Robert Oppenheimer
"Wojna jest sztuką, ma więc swoich artystów i mistrzów"
Andy nim palniesz kolejną głupotę poczytaj trochę fachowych informacji o czołgach Merkava.
A więc dla twojej informacji i dobrze wbij to sobie do głowy, Merkava nie posiada przedziału desantowego, przestrzeń z tyłu kadłuba to przede wszystkim magazyn amunicyjny, tylny właz traktowany jest jako ewakuacyjny lub ułatwiający załadunek amunicji. Jeżeli chcesz przewieźć choćby 4 żołnierzy to musisz wywalić jakieś 70-80% przewożonej amunicji do działa, nie mówiąc o tym że nie ma tam żadnych siedzisk dla żołnierzy, nic co ułatwiałoby im desant bo i tylne drzwi są małe.
Jest to więc popularny mit powielany przez Discovery Channel, Wikipedię itd.
Aczkolwiek owszem czasami piechotę się przewozi, ot miły efekt uboczny takiego rozwiązania konstrukcyjnego, co prawda tylni przedział można dostosować też do celów ewakuacji medycznej, dowódczej itp. ale jak już pisałem, zabiera się jakieś 10-20 pocisków do działa.
W praktyce więc piechotę przewożą dedykowane ciężkie transportery opancerzone jak Achzarit czy nowy Namer, zaś Merkavy są tym czym zostały zaprojektowane czyli czołgami podstawowymi.
Zaś w hybrydy czołgu i BWP to bawili się całkiem niedawno Ukraińcy ze swoimi modyfikacjami T-72A/B czy T-84U.
Zaś większość krajów przerabia stare czołgi na ciężkie transportery opancerzone, nowatorscy są tylko Izraelczycy którzy nowego Namera oparli o konstrukcję czołgu Merkava Mk.4 ale są to transportery budowane od podstaw i kadłub jest troszkę inny niż ten czołgowy.
_________________ "I postanowiłem poznać mądrość i wiedzę, szaleństwo i głupotę. Poznałem iż również i to jest pogonią za wiatrem, bo wielka mądrość przynosi utrapienie, a kto przysparza wiedzy, przysparza i cierpień." Kazn. 1:17-18 (Księga Koheleta)
-----------------------------------------------------------
"Nic nie jest prawdziwe, wszystko jest dozwolone" Hasan ibn Sabbah.
-----------------------------------------------------------
"We're not going to just shoot the sons-of-bitches, we're going to rip out their living Goddamned guts and use them to grease the treads of our tanks. We're going to murder those lousy Hun cocksuckers by the bushel-fucking-basket." George Smith Patton Junior
Tu nie chodzi o to, tylko na Boga, ludzie kuleją w kwestiach takich jak umiejętność zdobywania informacji, porównywania i krytyki różnych źródeł, a często wystarczy zapytać jakiegoś izraelskiego żołnierza na takich forach jak TankNet czy MP.net... no chyba że się angielskiego nie zna...
_________________ "I postanowiłem poznać mądrość i wiedzę, szaleństwo i głupotę. Poznałem iż również i to jest pogonią za wiatrem, bo wielka mądrość przynosi utrapienie, a kto przysparza wiedzy, przysparza i cierpień." Kazn. 1:17-18 (Księga Koheleta)
-----------------------------------------------------------
"Nic nie jest prawdziwe, wszystko jest dozwolone" Hasan ibn Sabbah.
-----------------------------------------------------------
"We're not going to just shoot the sons-of-bitches, we're going to rip out their living Goddamned guts and use them to grease the treads of our tanks. We're going to murder those lousy Hun cocksuckers by the bushel-fucking-basket." George Smith Patton Junior
Ja zahaczę o historię.
jeśli dobrze pamiętam to już Brytyjczycy postanowili przerobić (chyba) Mk.V na czołg zdolny do transportowania piechoty, nie pamiętam co im z tego wyszło ale chyba za ciekawie nie było. Jakiś czas później w czasie wielkiej wojny ojczyźnianej jakiś sprytny Radziecki konstruktor opracował specjalną składaną obudowę, na pokrywę silnika. Po jej złożeniu przewożeni w jej środku fizylierzy mieli dodatkową ochronę. Pomysł niestety (zwłaszcza dla piechoty) upadł. Zachodni alianci na transportery piechoty przebudowali pewne ilości czołgów Stuart (na przykład w 10p.s.k. po reorganizacji w 1944 roku na skład weszło kilka tych pojazdów.) czy też jak to robili Kanadyjczycy czołgi typu "Ram"
_________________ Dragon swemu hasłu wierny,
Wspiera każdy pułk pancerny.
"Polityka:Dwa Wilki i Owca głosują co będzie na obiad"
Jak mowa o historii to i ja wtrącę swoje trzy grosze. Michaił Baratyński w książce "Tanki lend-liza w boju" przytacza sowiecki dokument z 1943 rekomendujący użycie czołgów M-3 Lee jako opancerzonych transporterów piechoty. Urywek z tegoż dokumentu:
"Wewnętrzne rozmiary czołgu M-3 średni pozwalają rozmieścić, przewozić wewnątrz czołgu, oprócz załogi, 10 ludzi uzbrojonych w automaty PPSz. Przy rozmieszczeniu i przewozie wyżej wymienionej liczby desantu prowadzenie ognia z całego uzbrojenia czołgu jest możliwe. W następstwie tego można rekomendować czołg M-3 średni jako środek do przewozu desantu."
Inna sprawa to jak z tego szybko i w miarę bezpiecznie wysiąść? Oraz jak dużo amunicji trzeba wywalić, a na pewno trzeba to zrobić, by przewieźć tych 10 ludzi.
Swoją drogą, ciekawym i bardzo rzadkim okazem jest Izraelski Nakpadon Pilon na podwoziu czołgu Centurion Sho't/Sho't Kal.
_________________ "I postanowiłem poznać mądrość i wiedzę, szaleństwo i głupotę. Poznałem iż również i to jest pogonią za wiatrem, bo wielka mądrość przynosi utrapienie, a kto przysparza wiedzy, przysparza i cierpień." Kazn. 1:17-18 (Księga Koheleta)
-----------------------------------------------------------
"Nic nie jest prawdziwe, wszystko jest dozwolone" Hasan ibn Sabbah.
-----------------------------------------------------------
"We're not going to just shoot the sons-of-bitches, we're going to rip out their living Goddamned guts and use them to grease the treads of our tanks. We're going to murder those lousy Hun cocksuckers by the bushel-fucking-basket." George Smith Patton Junior
"Wewnętrzne rozmiary czołgu M-3 średni pozwalają rozmieścić, przewozić wewnątrz czołgu, oprócz załogi, 10 ludzi uzbrojonych w automaty PPSz. Przy rozmieszczeniu i przewozie wyżej wymienionej liczby desantu prowadzenie ognia z całego uzbrojenia czołgu jest możliwe. [...]."
Aż się wierzyć nie chce - faktycznie musiał być drań obszerny. Nie zapominajmy że już sam z siebie miał on dosyć liczną załogę, 6-7 osób.
Co do wysiadania, o czym pisał Damian, trzeba pamiętać, że Lee miał rozwiązanie rzadko spotykane w czoŁgach, dość duże boczne drzwi w obu burtach kadłuba.
Pierwszy transporter opancerzony to 27 tonowy Mark IX Plg z 1917 określany jeszcze jako czołg transportowy .Amerykanie z kolei produkowali w czasie II wś M 30 Kangaroo o wadze 21 ton i załodze 2+ 16-19 oraz M 39 załoga 2+10 o wadze 16-18 ton
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach