Wysłany: 2008-08-26, 11:13 Czołg T 26 Oddział: Lotnictwo
Ponieważ nie mogę sie zalogować na stronie z komentarzami pozwoliłem sobie to uczynić na Forum .Kilka uwag do pracy Szasera pt T 26 .
T 26 to konstrukcja oparta na Vickers-Armstrong MkE model A bardziej znany jako Six ton których to 15 sztuk zakupili sovieci w latach 1930-31 płacąc po 42 00 ówczesnych rubli za sztukę .Na mocy decyzji RR-W z 13 III 1931 czolg zostal przyjety na uzbrojenie jako T 26.W latach 1931-41 w fabrykach które wymieniłes rozpoczęto produkcję seryjną i tak fabryka N.174 [Leningrad wyprodukowała 11218 sztuk ,w Salingradzie w latach 1933-40 co najmniej 183 sztuki .
Wersje tutaj mam tez kilka uwag może nie istotnych ale ..pierwszy to
T-26 model 1931 -1626 sztuk waga 8 ton uzbrojenie to dwa km DT kal 7,62
Od 1932 cześc uzbrojono [oczywiście wersja dwuwieżowa ] w jednej wieży w działko PS-1 ,37 mm [zmodyfikowanay Hotchkiss] 450 sztuk w tym 20-30 w działko B-3
T-26 model 1933 6035 sztuk - wszystko sie zgadza tylko armata 45 mm to model 20K przebijała pancerz 37 mm z odl. 1000 m ,celownik panoramiczny PT-1 i teleskopowy TOP-1 system łącznośći wewnętrznej TPU-3 masa do 9,4 tony radiostacja 71-TK-1 w niektórych ,
od 1937 radiostacje typu 71-TK-3 550 sztuk masa czolgu wzrosłado 9,75 tony
T-26 model 1938 dodano do działa elektrospust i było stabilizowane w pionie nowy celownik TOS i przyżąd obserwacji dowódcy panoramiczny PTK ,w silniku nowy gażnik moc podniesiono do 100 KM[93-96 w porzednim modelu] powiększono zbiorniki paliwa w miejsce jednego dwa 180 i 110 l. masa 10,28 t.
T-28 model 1939 [ostatni] masa 12 ton wzmocnie panc. czołowego 20 mm nakładkami
Inne wersje poza chemicznymi wymienionymi w artykule to działa samobieżne SU 1,5 ,5-1 ,5-2,5-3 budowane w małych seriach 40-50 sztuk Su-6 AT-1 ,wymienione przez Ciebie zdalnie sterowane z ładunkiem wybuchowym to TT-TU zwane też Tele T-26 55 sztuk .
Udział w wojnie zimowej to masakra tych czołgów w ciągu 3,5 miesiąca z 3178 straconych przez sovietów czołgów 1000 to T26 mimo to walczyły jeszcze pod Stalingradem na Kaukazie i Dalekim Wschodzie w 1945 .Finowie używali ich do lat 60-tych ,Hiszpanie do 50-tych
W wielkim skrócie tyle moich i tak skrótowych i niekompletnych uwag ,dokładne monografia tego czołgu to przecież 400 stron
Pozdrawiam i gratuluję wspaniałego miejsca napisać coś o czołgu jeszce tyle lat produkowanego i biorącego udział w tylu kampaniach to nie lada wyczyn moim zdaniem powinno być I miejsce
Windmaker Redaktor Naczelny Michał "Windmaker" Banach
Co do logowania to tylko napiszę, że na chwilę obecną komentarze można dodawać tylko po rejestracji na portalu - niestety rejestracja na forum tego nie daje. Ale mogę powiedzieć, że niedługo się to zmieni.
_________________
"Stałem się śmiercią; niszczycielem światów" - Julius Robert Oppenheimer
"Wojna jest sztuką, ma więc swoich artystów i mistrzów"
Przyznam, że początkowo planowałem dokładnie wyliczyć wszystkie wersje czołgu (także prototypowe) wraz z podaniem ich oznaczeń, ale wychodziła z tego taka mechaniczna wyliczanka i ostatecznie z tego zrezygnowałem. Chodź teraz widzę, ze w kilku miejscach wypadałoby napisać przynajmniej o niektórych. Także o takich zmianach jak powiększenie zbiorników wspomniałem zbiorczo, bez wdawania sie w szczegóły od którego modelu tak się stało.
A T-26 stał się tematem artykułu także dlatego, że mało jest informacji na jego temat na polskojęzycznych stronach. Nawet tekst o nim w wikipedii jest bardzo skromniutki. No i jest to taki zapomniany czołg, przynajmniej jeżeli wziąć pod uwagę liczbę egzemplarzy jakie wyprodukowano.
_________________ Jeniec wojenny to człowiek, który próbuje zabić ciebie i mu się to nie udaje, a potem prosi ciebie, żebyś nie zabijał jego.
Dokładnie ! do tego jeszcze dochodzą wersje modernizowane po zakończeniu produkcji w parkach czołgowych plus modernizacje w państwach użytkujących ten typ czolgu np.Hszpanie diesel i brytyjskie działko 40 mm
Pozwolę sobie wnieść kilka drobnych uwag do uwag powyższych.
T-26-1 aka T-26 wz. 1939 nie miał masy 12 t, ani wzmocnionego pancerza. Ważył 10,25 t i miał pancerz pogrubiony do 20 mm, co miało na celu zrównoważenie poziomu jego ochrony po rezygnacji z utwardzania powierzchniowego. 12 t ważyły wersje ekranowane, ale to były modernizacje z lat 1940-41, a nie fabryczna produkcja.
Ani SU-5-1, ani SU-5-3 nie były budowane seryjnie i pozostały w pojedynczych prototypach, jedynie SU-5-2 powstało w liczbie ok. 30 sztuk. Budowano także 14 sztuk SU-6 i 10 szt. AT-1, ale serii tych nie ukończono.
Czołgi zdalnie sterowane TT-26 nie miały ładunków wybuchowych, lecz standardowe wyposażenie czołgu chemicznego (miotacz ognia i fumator); seryjnych teletanków powstało 65 szt. Zaimprowizowano jedynie bez powodzenia trzy 'wybuchowe' teletanki podczas walk w Karelii w 1940, powstał też jeden prototyp nosiciela ładunków wybuchowych funkcjonującego identycznie jak niemiecki B IV.
Jeśli o sam artykuł chodzi...
Czołg artyleryjski nosił oznaczenie T-26-4, zbudowano go tylko 5 sztuk z 50 zamówionych. Jego wieża nie była tożsama z T-28 i T-35, była podobna, ale znacznie mniejsza - była natomiast krewniaczką wieży BT-7A.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach