Wysłany: 2008-04-28, 13:09 Tygrys Królewski Oddział: Wojska Lądowe
Konstrukcja Tigera II do dzisiaj wywołuje sporo kontrowersji. Jedni nazywają ten czołg kosztownym bublem, a inni wskazują go jako najlepszy czołg II wś. Na pewno "Königstiger" mógł imponować niektórymi parametrami swojej konstrukcji. Długa armata 88 mm także specjalnych rekomendacji nie wymaga. Czy duża masa uniemożliwiająca zwinne poruszanie się była aż tak ważna? A inne wady i zalety?
_________________ Jeniec wojenny to człowiek, który próbuje zabić ciebie i mu się to nie udaje, a potem prosi ciebie, żebyś nie zabijał jego.
W kwestiii formalnej. Po niemiecku Koenig Tiger oznacza tygrysa bengalskiego.
Podobno tak właśnie jest, ale z drugiej strony Konig znaczy Król, więc ktoś może zbyt dosłownie to przetłumaczył.
widiowy7 napisał/a:
Gdy go zaczęto produkować, Niemcy nie mieli już odpowiednich komponentów do produkcji stali. Pancerz, choć dobrze ukształtowany, był zbyt kruchy.
No właśnie, zdaje się, że to wykazały testy przeprowadzone przez Sowietów na kilku zdobytych Tygrysach II. Po trafieniu w czołg, pancerz nie zostawał co prawda przebity, jednak słabsza jakościowo stal odpryskiwała od wewnątrz, co stanowiło dla załogi znaczne zagrożenie. Przypomina mi sie też relacja Radziecka opisująca transport tych zdobycznych Tigerów II. Miały one być bardzo zawodne, psuły się po drodze i aby dojechać do celu musiano posunąć się kanibalizmu i wykorzystać części z innych wozów. Choć tutaj znaczenie mogła mieć nieznajomość konstrukcji i warunków eksploatacji przez Rosjan, dla których była to nowość.
_________________ Jeniec wojenny to człowiek, który próbuje zabić ciebie i mu się to nie udaje, a potem prosi ciebie, żebyś nie zabijał jego.
Szaser dotykałem tej bestii w Muzeum w Saumur przepiękna można o nich dyskutować nocami powiem Ci tylko nie miał sobie równych ale czy był potrzebny to już inna historia ,Co do jakości pancerza ..tak sovieci jak i Niemcy mieli problemy z jakością pancerza ,a raczej stali zwodne są dane o pancerzach niemieckich pod koniec wojny ponieważ z braku komponentów a konkretnie woframu pancerze te nie odpowiadały wartością wzorcowym
Wysłany: 2008-05-03, 23:05
Oddział: Oddziały Specjalne
W walce na bliskich odległościach czołg był bezużyteczny... slug great ! na płaszczyznowych terenach spisywał się nieprzeciętnie, lecz tylko tam. Gdyby został udoskonalony, siał by postrach dosłownie wszędzie, nie tylko na terenach Rosji
_________________ Gdzie dwóch się bije, tam zaraz trzech bohaterów i dziesięciu zasłużonych. Władysław Grzeszczyk
Wysłany: 2008-05-19, 15:12
Oddział: Oddziały Specjalne
1. Słaba manewrowość
2. Przy ostrzale na bliskim dystansie pancerz nie był już tak odporny
3. Prędkość obrotu wieży
Jeżeli zdolnością było prowadzenie walk na dystansie 1500- 2000 m, wystarczyło, aby sowieckie czołgi zbliżyły sie na odległość skutecznego strzału, zwykłe T-34 niszczyły pancerz Tygrysa, za tym idą wady wymienione powyżej.
_________________ Gdzie dwóch się bije, tam zaraz trzech bohaterów i dziesięciu zasłużonych. Władysław Grzeszczyk
Wysłany: 2008-05-19, 17:16
Oddział: Oddziały Specjalne
Awaryjność- w Ardenach większość Królewskich Tygrysów KG "Peiper" zostało wyeliminowanych przez awarie techniczne. No i muszę się zgodzić, że na bezpośrednim dystansie wszystkie kociaki były młócone przez Shermany. Jak w Rocherath i Krinkelt w Ardenach, w bitwie która toczyła się 17-19 grudnia 1944.
No faktycznie zaskakujecie mnie wiedzą ..to prosze odpowiedzcie mi na pytanie jezeli Tygrys mial takie wady to dlaczego pod Kołomakiem czy Winnica stało sie to co sie stało ..no Sawek pytam...
Mch 90 podaj mi ilosć tych "wymłuconych " kociaków w Ardenach i tak z łaski swojej straty Amerykanow poniewaz twierdze ze obaj delikatnie mowiac ..bredzicie ..fakty koledzy fakty
Wysłany: 2008-05-20, 06:38
Oddział: Oddziały Specjalne
Cytat:
Mch 90 podaj mi ilosć tych "wymłuconych " kociaków w Ardenach i tak z łaski swojej straty Amerykanow poniewaz twierdze ze obaj delikatnie mowiac ..bredzicie ..fakty koledzy fakty
Proszę bardzo.
W Rocherath i Krinkelt- słynnych "Twin Villages" w Ardenach, w dniach 17-19 grudnia 1944 roku 741. Batalion Czołgów zniszczył 27 czołgów (głównie Panter), 1 działo samobieżne, 2 samochody opancerzone, 2 pojazdy półgąsienicowe i 2 ciężarówki za cenę utraty 5 czołgów zniszczonych od ognia nieprzyjacielskiego, 2, które ugrzęzły w błocie i 1, który się zepsuł podczas bitwy- razem 8 czołgów. I to wszystko w ciągu 3 dni walk.
Za: "Na zachód od Renu. Działania 1. Armii Amerykańskiej pod Elsenborn" William Cavanagh
PS. Dodam, gwoli ścisłości, że Pantery te należały do 12. DPanc SS "Hitlerjugend".
Gwoli scislosci to mowimy o Tygrysie Krolewskim to raz a dwa Twoje dane mowia o epizodzie a nie stratach calej operacji
[ Dodano: 2008-05-20, 15:41 ]
W ardenach straty niemieckie to 600 a amerykasnskie to 773 wozy bojowe, i jeszcze jedno drogi znawco podkalibrowy pocisk ze stalowym rdzeniem Pz,GrPart. 40/42 wystrzelony z KwK 42/L/70 na dystansie 1000 m przebijal 170 mm stali pancernej ustawionej pionowo z tego samego dystansy 76,2 T 34 tylko 61 mm z 85 102 mm ,siedemdziesiatka piatka Shermana 67 mm dlugolufowa 75 Shermana 135 mm jedynie fenomenalna 17-funtówka FireFly mogla przebic 176 mm .. no to sobie teraz porównaj..
Wysłany: 2008-05-20, 16:19
Oddział: Oddziały Specjalne
Pod Winnicą u boku Tygrysów walczyły Pantery, odwołujesz się do faktów,ta liczba jest przesadzona, wtedy jak zapewne wiesz Niemcy nie odnosili sukcesów na frontach, a to wszystko po to, aby podnieść morale wojsk i wszystko barwnie ładnie opisywane w gazetach.
Jak wcześniej pisałem, Tygrys spisywał się na płaszczyznowych terenach, a wydaje mi się, że Winnica do takich należy. Teraz sobie wyobraź ze strony praktycznej, że Tygrysy ważące około 50 ton poruszają się po grząskim pagórkowatym terenie, są wielkim celem, wystarczy artyleria.
Pancerz sam zabijał załogę odpryskami!
_________________ Gdzie dwóch się bije, tam zaraz trzech bohaterów i dziesięciu zasłużonych. Władysław Grzeszczyk
Sewek ty bredzisz jakies głupoty plaszczyznowe tereny itd o czym Ty piszesz poczytaj np. Wojska Pancerne II ws F. Skibińskiego .
Historia wojskowosci ...to Ci coś mówi .. zanotowała wszystkie przełomowe momenty w histori wojen i min byla Winnica Schwere Panzer Regiment "Bake" rozgromily dwa sovieckie korpusy pancerne Rosjanie stracili 267 czolgow niemcy 1 tygrysa i 4 Pantery pod olomakiem 12 wrzesnia 1943 2 D.Panc. Das Reich w dwudniowej bitwie zniszczyla 50 T 34 bez strat wlasnych a wiesz dlaczego / poniewaz dysponowali lepszym sprzetem i taktyka zastosowali tam szyk zwany Panzerglocke ale to pewnie wg. ciebie propaganda ,piszesz o jakis za przeproszeniem pierdołach gdzieś zaslyszanych tylko nie bardzo wiesz o co chodzi
Proszę o to by się nie kłócić... ot takie przypomnienie .
_________________ "I postanowiłem poznać mądrość i wiedzę, szaleństwo i głupotę. Poznałem iż również i to jest pogonią za wiatrem, bo wielka mądrość przynosi utrapienie, a kto przysparza wiedzy, przysparza i cierpień." Kazn. 1:17-18 (Księga Koheleta)
-----------------------------------------------------------
"Nic nie jest prawdziwe, wszystko jest dozwolone" Hasan ibn Sabbah.
-----------------------------------------------------------
"We're not going to just shoot the sons-of-bitches, we're going to rip out their living Goddamned guts and use them to grease the treads of our tanks. We're going to murder those lousy Hun cocksuckers by the bushel-fucking-basket." George Smith Patton Junior
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach