Wysłany: 2009-09-11, 19:00 7TP i modyfikacje czołgu Vickers Oddział: Wojska Lądowe
7TP jest modyfikacją czołgu Vickers, który to był kopiowany i modyfikowany w wielu państwach. Jednymi chyba z najważniejszych użytkowników tego typu modyfikacji było ZSRR - T-26 i Finlandia. Jak na ich tle plasuje się 7TP?
Ostatnio czytałem fragment opisu obserwacji rosyjskich specjalistów dotyczących zdobytych w 1939 roku czołgów 7TP. Ocenili oni, że wóz ma lepiej przerobione podwozie, dające trochę większą wygodę jazdy. Sam wóz ocenili na wykonany "raczej dobrze" w porównaniu do T-26. Niestety nie było wzmianki o armacie Boforsa, jak wyglądała jej skuteczność w stosunku do 45 mm armaty radzieckiej.
_________________
"Stałem się śmiercią; niszczycielem światów" - Julius Robert Oppenheimer
"Wojna jest sztuką, ma więc swoich artystów i mistrzów"
Ciekawsza jest wizja montażu 47-ki w już dostępnej wieży 7TP, czy byłaby możliwa?
Bo już 7TP ze wzmocnionym pancerzem i takową armatką w 1940-tym roku (jeśli byłaby możliwość jej wprowadzenia) stałby się groźnym wozem oraz zachowałby zdolność do walki (z trudnościami, ale jednak) z późnymi wersjami PzKpfw III, czy T-34.
Gdzie go czytałeś? Można prosić o źródło?
Zachodzi pytanie jakiej 47-ki i jeszcze jedno wg. mnie największą wadą 7TP była jego zaleta czyli silnik diesla ,który był ciężki i jak kampania wrześniowa pokazała były kłopoty z paliwem praktycznie niedostępnym .
W 1936 opracowano w KSUS plan rozbudowy broni pancernej do roku 1942 w ktorym wyraźnie napisano ..że zadania użycia czołgów to wyłącznie współdziałanie z piechotą i odrzucono koncepcje użycia czołgów w większych związkach operacyjnych powód był prozaiczny na zmotoryzowana armię nie była nas stać ,
Windmaker Redaktor Naczelny Michał "Windmaker" Banach
stałby się groźnym wozem oraz zachowałby zdolność do walki (z trudnościami, ale jednak) z późnymi wersjami PzKpfw III, czy T-34.
Nie wiem czy to nie lekka przesada. Jaką armatę 47 mm można by tu rozpatrywać, aby uzyskać takie możliwości? Własna konstrukcja odpada, ponieważ istniejąca 47 wz.25 się nie nadawała, a zaprojektowanie nowej armaty wiązałoby się z kolejnymi opóźnieniami i kosztami przez co wątpliwe byłoby skończenie prac do 1940 roku.
Cytat:
Gdzie go czytałeś? Można prosić o źródło?
Monografia 7TP vol. II wydawnictwa Militaria. Są tam fragmenty opisów oględzin wozów 7TP przez Rosjan po ich zdobyciu w 1939. Nie ma niestety informacji o próbach wozów - to oględziny były już po próbach kiedy wozy już swoje przeszły.
_________________
"Stałem się śmiercią; niszczycielem światów" - Julius Robert Oppenheimer
"Wojna jest sztuką, ma więc swoich artystów i mistrzów"
47 mm wz 39 była na papierze o ile dobrze pamietam wyprodukowano tylko lufę ,zakładano że ogien skuteczny do czołgów to 1200 m ale przebijać miała ponoć 60 mm z odległości 900 m zakładano ze do produkcji wejdzie na przelomie 41/42 ??
W kwietniu 1939 roku gotową lufę zamontowano w lufę armaty 75mm wz.97 oraz wykonano serię strzelań testowych z 4 rodzajami amunicji p-panc, 2 gorsze typy odrzucono, przebiły one 50mm pionowego pancerza z 1150 metrów. Mogło coś mi się pomieszać, piszę z pamięci. Postanowiono testować 2 pozostałe pociski z racji lepszych parametrów przebijalności. Produkcję planowano na 1940 rok, nie 41/42, to pewne.
Nie wiadomo nic o lawecie, istniała, czy nie? W każdym razie były 2 jej wersje a- obniżoną i b-zbliżoną do 37-ki.
Są rozbieżności co do danych dysponuje tylko dwoma źródłami Pataja Artyleria Lądowa [problematyczne] i artykułami z kilku numerów WPT ,rozbieżność jest duża natomiast Bellona [ ta londyńska] podaje że brano pod uwagę czeskie PUV wz.36 ,Mile 1939TA-2 ?? oraz Bofors 47 wz.39
Co do lawety - podobno były szkice.mam ale czy faktycznie tak miała wyglądać ?!
Czy faktycznie miano ją produkować w 1940 wątpię to był nowy kaliber HSW nigdy nie przygotowywało się do tego kalibru Starachowice może ale znając kłopoty z lufami 155 mm,które wykonał w końcu Bofors i brak odpowiednich przeciągarek ..nie wiem czy ten termin był realny
Jeśli chodzi o testy 7TP robione przez Rosjan, w najnowszym numerze specjalnym NTW jest artykuł na ten temat. Nie mówi on wiele więcej od tego co można znaleźć w wspomnianej przeze mnie monografii, ale autor wspomina, że niedługo pojawi się pewnie przedruk i tłumaczenie całego raportu. Wedle owych raportów, Rosjanie uznali 7TP za wóz który ma znaczenie dla przyszłych konstrukcji, a zastosowane rozwiązania, może nie są rewolucyjne, ale są warte uwagi i wprowadzenia w praktyce.
_________________
"Stałem się śmiercią; niszczycielem światów" - Julius Robert Oppenheimer
"Wojna jest sztuką, ma więc swoich artystów i mistrzów"
Szkoda tylko, że było ich tak mało w 1939 roku i że nie doczekał się wdrożenia do służby 9TP- w tamtym czasie, czołg o dobrym opancerzeniu- czego najbardziej brakowało w 7TP.
W latach 30-tych XXw., było można- rozwinąć produkcję 7TP na skalę masową tzn. w polskich warunkach kilkaset sztuk rocznie, lecz ciągle starano się pozyskać czołg o lepszych niż 7TP parametrach, w wyniku czego- ostatecznie, nie pozyskano niczego lepszego i zaniedbano konstrukcję 7TP, zarówno pod względem jakościowym, jak i ilościowym. Zamiast inwestować finanse w budowanie kosztownych okrętów wojennych, które- albo zostały zniszczone (O.R.P. Wicher, O.R.P. Gryf), albo ich działania zostały uniemożliwione- przewagą niemieckich sił morskich w 1939r. (wszystkie 5 okrętów podwodnych), ewentualnie- zostały ewakuowane z Polski, przed wybuchem wojny- powinno się inwestować wówczas w sprzęt pancerny, przynajmniej taki- jaki był wtedy dostępny w Polsce.
Najzwyczajniej - Polska w tamtym okresie, nie miała spójnego i dzięki temu możliwego do realizacji- planu rozwoju sił pancernych, a co najważniejsze- ówczesne władze wojskowe i polityczne- nie wykazywały wystarczającej determinacji w dotrzymywaniu kroku- najnowszym trendom rozwojowym wojsk lądowych.
Taki plan, pojawił się pod koniec lat 30-tych- "śmiertelnie" za późno.
Współczecna Polska- z upodobaniem, kultywuje ową tradycję pt. "jakoś to będzie".
Tylko pytanie czy nawet dysponując odpowiednimi funduszami byli byśmy w stanie wyprodukować odpowiednia ilość czołgów przy tak skromnej bazie przemysłowej ,praktycznie istnial jeden zakład produkujący czołgi w Polsce P.Z.Inż w Czechowicach [obecny Ursus] .
Paradoksalnie jedna z zalet bardzo często podkreślanych czołgu 7TP czyli silnik VBLDb okazała się dość kłopotliwą zaletą z powodu jak się okazało w wrześniu 39 ,małej dostępności oleju napędowego w przeciwieństwie do benzyny i waga -800 kg - oraz gabaryt tego silnika redukował pancerz i powiększał sylwetkę czołgu .Zresztą chyba zdawano sobie z tego sprawę planując modernizację 7TP rezygnacja z VBLD na rzecz gaźnikowego PZInż 725 - 350 kg lub -CT1D o 200 kg lżejszego od VBLD plus spawanie kadłuba co przekladało się na możliwość zastosowania grubszego pancerza.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach