Targi


Poprzedni temat «» Następny temat

Tagi tematu: pancerne podczas swiatowej wojny

Wozy pancerne podczas I wojny światowej
Autor Wiadomość
Windmaker 
Redaktor Naczelny
Michał "Windmaker" Banach



Zaproszone osoby: 1
Pomógł: 2 razy
Wiek: 21
Posty: 1775
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-01-01, 21:20   Wozy pancerne podczas I wojny światowej
   Oddział: Wojska Lądowe


Mimo iż mówi się że I wojna światowa była wojną pozycyjną to jednak mimo wszystko powstało podczas tego konfliktu wiele ciekawych wozów pancernych/samochodów pancernych.

Poszukuję informacji w szczególności na temat wozów pancernych używanych przez wojska Niemieckie i Austro-Węgierskie. Byłbym wdzięczny za wszelkie informacje, od zdjęć po plany. Niestety sam nie posiadam żadnych konkretnych materiałów, a bardzo potrzebuje tego typu informacje.
_________________


"Stałem się śmiercią; niszczycielem światów" - Julius Robert Oppenheimer

"Wojna jest sztuką, ma więc swoich artystów i mistrzów"

"War, war never changes"
 
 
 
Łukasz 
Generał Broni



Zaproszone osoby: 12
Pomógł: 1 raz
Wiek: 18
Posty: 990
Skąd: Białystok
Wysłany: 2010-01-02, 10:03   
   Oddział: Oddziały Specjalne


Witam
Cytat:
Samochód opancerzony jest wynalazkiem jeszcze sprzed I Wojny Światowej ( np. do Armii Niemieckiej broń tą wprowadzono w 1905 r.) W Rosji kilka takich pojazdów wykorzystywano podczas tłumienia rewolucji w latach 1905-1907. Amerykanie zaś wykorzystywali swoje Gardfordy podczas interwencji w Meksyku. Włosi natomiast kosili Turków ze swoich Lancii podczas Wojny o Trypolitanię. W 1914 r. dużą jak na ówczesne możliwości liczbą samochodów opancerzonych dysponowały Wielka Brytania, Belgia, Francja i Rosja, w dużo mniejszym stopniu Niemcy. Na Froncie Zachodnim tego typu pojazdy nie odgrywały zbyt dużej roli ( zwłaszcza po pojawieniu się czołgów). Zupełnie inaczej było na Wschodnim, a także Palestyńskim TDW. Angielskie Austiny walczyły z powodzeniem nawet w afrykańskich koloniach.

PODSTAWOWE TYPY SAMOCHODÓW PANCERNYCH PODCZAS WIELKIEJ WOJNY

Rosja - Austin-Putiłow ( kilka serii), Austin-Kegresse, Jeffery-Popławko, Garford-Putiłow, Russo-Balt
Niemcy - Erhardt.
Włochy- Lancia IZ.
Wielka Brytania - Austin, Pierce-Arrow Armoured AA Lorry, Rolls-Royce
USA - Jeffery
Rumunia - Austin-Putiłow
Belgia - Minewra
Francja - White-Laffly AMD
Austro-Węgry - Romfell, Junovicz
Turcja i Bułgaria używały pancernych samochodów niemieckich, zaś Grecja i Portugalia brytyjskich. Argentyna korzystała z wozów amerykańskich. Brak danych na temat Serbii ( wiem tylko, że w 1915 r. zdobyto pojazd austryjacki.

Źródło --> http://www.historycy.org/...topic=847&st=45
Inne ciekawe linki:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ehrhardt_E-V/4
http://www.weu1918-1939.p...y_ehrhardt.html
Romfell
Tłumacznie tekstu ze strony http://www.landships.free...omfell_info.htm - Ursus
Na tej stronie znajdziecie także zdjęcia pojazdu.

Pierwsza wojna światowa była epoką modernizacji i eksperymentów, także w dziedzinie opancerzonych pojazdów bojowych. Szczególnie dotyczyły one samochodów pancernych, które były prostszymi niż czołgi w budowie i eksploatacji oraz naprawie. Wiele projektów było przetestowanych i wypróbowanych, niektóre oryginalne, niektóre okazywały się niewypałami, tymczasowymi rozwiązaniami albo zwyczajną improwizacją mającą wypełnić lukę we wsparciu. Niektóre stanowiły unikatowe egzemplarze, budowane przez małe firmy, jednakowoż były projektami wykonalnymi, mimo zaawansowania technicznego. Były warte zachodu.
Jeden z tych pancernych rarytasów Wielkiej Wojny to Austro-Węgierski wóz pancerny Romfell.
Przed wojną oferowano Austro-Węgierskiej armii kilka projektów pojazdów. Pierwszy, samochód pancerny Daimlera zbudowany już w 1905 roku był przez armię testowany, ale nie przyjęty (Jednym z powodów była porażka prezentacji, skończonej skandalem, ponieważ pojazd przestraszył konie kilku ważnych uczestników pokazu i oburzając cesarza Franciszka Józefa, który stanowczo stwierdził w obecności swojej świty, że ta rzecz “nie ba być używana do celów wojskowych”. Drugim, ważniejszym, był projekt autorstwa inżyniera porucznika Günthera Burstyna (zwany dlatego czołgiem Burstyna), stosujący nowoczesne rozwiązania, z mechanizmem pozwalającym na pokonywanie transzei i obrotową wieżyczką.
Odrzuconemy projetk skazano na zapomnienie odmawiając dalszych dotacji. Pojazd ten nigdy nie został zbudowany. Wysiłki, czynione w kierunku wprowadzenia wozów pancernych przeniesiono do dziedziny pociągów pancernych. Decyzja, niemożliwa do zrozumienia, bo istniała już koncepcja wypróbowana technicznie, była zła, biorąc pod uwagę charakterystykę frontów, na których przyszło walczyć amii Austro-Węgierskiej.
Skutki złej decyzji pojawiły się już na początku wojny. Główny przeciwnik Austro-Węgierskiej Armii – Armia Rosyjska przejawiała chęc wprowadzenia do użytku wozów pancernych. Szybko też przyszło stawić czoła armii Włoskiej, która używała wozów pancernych.
W wyniku spotknia z wrogiem posiadającym ten nowy typ broni powstały w 1915 roku dwa nowe Austro-Węgierskie wozy pancerne. Pierwszym był elegancki i wyfafinowany Romfell.
Wóz stworzyło dwóch niewysokich rangą oficerów: kapitan inżynier Romanic I porucznik Fellner a kombinacja ich nazwisk utworzyła nazwę pojazdu. Oni także użyli istniejących podwozi jako punktu wyjścia. Jednak kwestia typu wykorzystanego podwozia nie wygląda jednoznacznie. Zmarły Peter Jung, który dokonał wszelkich przedstawionych tu ustaleń, pozostawił dwie różne wersje. Pierwsza mówi, że Romfell został zbudowany przy wykorzystaniu samochodu osobowego Mercedesa (Personenkraftwagen) zarejestrowanym jako "A VI 865" z 95-cio konnym silnikiem z przełożeniem łańcuchowym. Druga zaś, że użyte podwozie pochodziło z pojazdu M09 Samson Seilwindenwagen z czterocylindrowym, 75-cio konnym silnikiem. Pierwsza wersja wydaje się z technicznego punktu widzenia bardziej realna.
Pierwszy Romfell został zbudowany w lecie 1915 roku w Budapeszcie i faktycznie powinien być uznany za węgierską inicjatywę. Budowy podjął się wojskowy zakład Automobil Ersatzdepot z Budapesztu, ale kiedy to było konieczne korzystano ze wsparcia prywatnych firm. Prace skończono pod koniec sierpnia 1915 roku.
Projekt był nadzwyczajnie nowoczesny i elegancki. Posiadał pełnoobrotową wieżyczkę, czterokołowy układ jezdny z pełnymi gumowymi oponami. Uzbrojenie stanowil jeden cieżki karabin maszynowy Schwarzlose M07/12 z 3000 sztuk amunicji. Ten karabin przeznaczono do zwalczania celów naziemnych. Istniała jednak możliwość montażu bardziej swobodnego, który pozwalał na przeciwlotnicze użycie. Zasięg Romfella to 100 do 150 km a prędkość maksymalna 26 km/h. Następną jego nowoczesną cechą był bezprzewodowy telegraf firmy Siemens & Halske, działający w systemie Morse’a. Pancerz miał grubość 6 mm a całkowita waga wynosiła około 3 ton. Miał 5,67 m długości, 2,48 m wysokości i 1,8 m szerokości.
W 1915 roku zbudowano tylko jeden taki pojazd.
Nieznana jest historia działań tego pojazdy, poza tym, że mógł być wykorzystany na Bałkanach lub w Rosji. Jedyny pewny ślad pierwszego Romfella znajduje się na froncie włoskim, gdzie stanowił część 1. Plutonu Samochodów Pancernych [K.u.K. Panzerautozug No.1] który składał się z jednego Romfella, dwóch wozów Junovicz’a, jednej zdobycznej włoskiej Lanzii IZ i jednego zdobycznego rosyjskiego Austina. Jednostka stacjonowała na środkowym odcinku frontu włoskiego.
Jeszcze jeden Romfell został zbudowany w 1917, albo nawet w 1918 roku. Użyto oczywiście kolejnego podwozia: według Junga z M09 Goliath’a z sześciocylindrowym, 90-cio konnym silnikiem. Jung stwierdza też, że jeden, albo nawet i oba zostały przebudowane używając zdobycznego podwozia 2-tonowego Fiata – możliwe jest, że takie podwozia mogły służyć do budowania większej ilości pojazdów kiedy kończyła się już wojna.
W każdym razie te przebudowy sugerują możliwy problem z Romfellem: był trochę za ciężki, ujmując to inaczej, trochę za wolny. Tak czy owak ograniczone było użycie pojazdu poza dobrymi drogami. (Proszę zauważyć, że istnieje chaos dotyczący rzeczywistych osiągów pierwszego pojazdu. Jedno ze źródeł twierdzi, że pierwszy Romfell ważył nie mniej niż 7 ton, co oczywiście jest wagą za dużą na taki pojazd).
Źródło -->http://austro-wegry.info/plink4160.htm
Wóz pancerny Junovicz'a
łumacznie tekstu ze strony http://www.landships.free...novicz_info.htm - Ursus
Na tej stronie znajdziecie także zdjęcia pojazdu.

Pierwsza wojna światowa była epoką modernizacji i eksperymentów, także w dziedzinie opancerzonych pojazdów bojowych. Szczególnie dotyczyły one samochodów pancernych, które były prostszymi niż czołgi w budowie i eksploatacji oraz naprawie. Wiele projektów było przetestowanych i wypróbowanych, niektóre oryginalne, niektóre okazywały się niewypałami, tymczasowymi rozwiązaniami albo zwyczajną improwizacją mającą wypełnić lukę we wsparciu. Niektóre stanowiły unikalne egzemplarze, posiadające bardzo mało kopii. Jeden z tych pancernych rarytasów Wielkiej Wojny to Austro-Węgierski wóz pancerny Junovicz’a.
Przed wojną oferowano Austro-Węgierskiej armii kilka projektów pojazdów. Pierwszy, samochód pancerny Daimlera zbudowany już w 1905 roku był przez armię testowany, ale nie przyjęty (Jednym z powodów była porażka prezentacji, skończonej skandalem, ponieważ pojazd przestraszył konie kilku ważnych uczestników pokazu i oburzając cesarza Franciszka Józefa, który stanowczo stwierdził w obecności swojej świty, że ta rzecz “nie ba być używana do celów wojskowych”. Drugim, ważniejszym, był projekt autorstwa inżyniera porucznika Günthera Burstyna (zwany dlatego czołgiem Burstyna), stosujący nowoczesne rozwiązania, z mechanizmem pozwalającym na pokonywanie transzei i obrotową wieżyczką.
Odrzuconemy projetk skazano na zapomnienie odmawiając dalszych dotacji. Pojazd ten nigdy nie został zbudowany. Wysiłki, czynione w kierunku wprowadzenia wozów pancernych przeniesiono do dziedziny pociągów pancernych. Decyzja, niemożliwa do zrozumienia, bo istniała już koncepcja wypróbowana technicznie, była zła, biorąc pod uwagę charakterystykę frontów, na których przyszło walczyć amii Austro-Węgierskiej.
Skutki złej decyzji pojawiły się już na początku wojny. Główny przeciwnik Austro-Węgierskiej Armii – Armia Rosyjska przejawiała chęc wprowadzenia do użytku wozów pancernych. Szybko też przyszło stawić czoła armii Włoskiej, która używała wozów pancernych.
W wyniku spotknia z wrogiem posiadającym ten nowy typ broni powstały w 1915 roku dwa nowe Austro-Węgierskie wozy pancerne. Pierwszym był elegancki i wyfafinowany Romfell. Drugim był niezgrabny i nieskomplikowany wóz Junovicz’a, szpetny bliźniak Romfella. Był w gruncie rzeczy standardowym, ciężkim podwoziem samochodowym z pudełkowatym korpusem do którego dodano boczne płyty stalowe.
Był bardziej improwizowanym pojazdem do walki, niż prawdziwym wozem pancernym. Takie uzbrojone ciężarówki widywano później w czasach hiszpańskiej wojny domowej i wojen na Bałkanach w późnych latach 90 XX wieku.
Człowiekiem, który odpowiadał za ten pojazd był kapitan Junovicz. Oficjalna nazwa pojazdu brzmiała "Panzer Auto 1" = "P.A.1". Podstawą konstrukcji były ciężarówki różnego pochodzenia. Ten fakt ukazuje improwizacyjną naturę tego pojazdu i sugeruje, że były ręcznie montowane. Każdy pojazd był w pewnym sensie unikatowy. Trzy pierwsze pojazdy Junovicz’a zostały zbudowane na podstawie Fiata 40 PS. W 1917 roku zbudowano jeszcze dwa: jeden na podstawie ciężarówki Büssig 36 PS, drugi Saurer 34 PS.
Opancerzenie było bardzo cienkie: 7 mm z przodu i 5 mm po bokach. Literatura podaje, że pojazdy ważyły około 3 ton, w co wątpię. Myślę, że była to waga samej ciężarówki, na której budowano pojazd a dodawane opancerzenie ważyło przynajmniej dodatkową tonę. (Fiat, Büssig -właściwie Fross-Büssig i Saurer należały do kategorii 3-tonowych ciężarówek). Pojazd posiadał silnik o mocy około 40 koni mechanicznych, pozwalający osiągnąć prędkość maksymalną 35 mil na godzinę. Maksymalny zasięg wynosił 340 km.
Miał około 5,7 m długości, 1,9 m szerokości a podana wysokość 3,5 m wydaje się mało prawdziwa. Każdy pojazd posiadał dwa ciężkie karabiny maszynowe Schwarzlose M.7/12 – jeden z przodu i jeden po którejś z pozostałych stron. Załoga składała się z pięciu ludzi.
Historia działań tych pięciu pojazdów jest mało znana. Wiemy, że amia Austro-Węgierska używałą ich na frontach bałkańskim i rosyjskim. Potwierdzonym jest fakt używania pojazdów Junovicz’a w 1. Plutonie Samochodów Pancernych [K.u.K. Panzerautozug No.1]. Jednostka składała się z jednego Romfella, dwóch wozów Junovicz’a, jednej zdobycznej włoskiej Lanzii IZ i jednego zdobycznego rosyjskiego Austina. Jednostka stacjonowała na środkowym odcinku frontu włoskiego i jeśli wogóle, to brała udział w bardzo niewielu walkach, gdyż często nie pozwalał na to teren. 1. Pluton Samochodów Pancernych był trzymany w odwodzie i mial byc przeznaczony do walk przy wielkim przełamaniu frontu nad Piawą.
Źródło--> http://austro-wegry.info/tematy_414.htm
/
/
/
/
Jak chcesz to mogę poszukać więcej.
Pozdrawiam Łukasz
_________________
To nie są ludzie - to diabły ! - płk. Milan o Legionistach po bitwie pod Camerone

"Padłem... nikt nie poda ręki... sam wstanę... silniejszy" - Muhammad Ali

"Nienawidziłem każdej minuty treningu, ale powtarzałem sobie: nie poddawaj się, przecierp teraz i żyj resztę życia jako mistrz" - Muhammad Ali
 
 
 
Cerxex 
Kapral



Posty: 59
Wysłany: 2010-02-05, 21:54   
   Oddział: Wojska Lądowe


Wielka Wojna dała ludzkości kilka militarnych wynalazków – w interesującym nas temacie chodzi przede czołg. To właśnie w owym czasie stalowych burz, gdy panem życia i śmierci był karabin maszynowy, postanowiono wprowadzić antidotum w postaci "okrętu lądowego", czy też „niszczyciela kaemów”. Tak narodził się „wóz pancerny” w postaci ruchomej platformy (z czasem opancerzonej) – nośnika karabinów maszynowych i armat, przed którą postawiono zadania: przebrnąć przez zasieki, zniszczyć gniazda kaemów, poszatkować ogniem pokładowych kulomiotów piechotę przeciwnika, by w końcowym rozrachunku umożliwić natarcie własnej piechocie. Taki był właśnie początek.
Później już było trochę łatwiej...
 
 
WilczeOko 
Pułkownik
Sharpshooter



Zaproszone osoby: 9
Wiek: 30
Posty: 708
Skąd: Warszawa | Okolice
Wysłany: 2011-07-20, 03:26   Re: Wozy pancerne podczas I wojny światowej
   Oddział: Oddziały Specjalne


Windmaker napisał/a:
Mimo iż mówi się że I wojna światowa była wojną pozycyjną to jednak mimo wszystko powstało podczas tego konfliktu wiele ciekawych wozów pancernych/samochodów pancernych


Mógłbym tu wkleić od groma zdjęć. Ale zaznaczę, że nie mam w tej dziedzinie specjalistycznej wiedzy. Więc głębszym dociekaniem raczej się nie popiszę. Gdyby ktoś zechciał podjąć się artykułu na ten temat, z obszerną galerią, ten niedoceniony na Forum temat - można byłoby podnieść do rangi najpopularniejszych. Widziałem całą masę zdjęć z tego okresu. Są pasjonujące. Myślę, że nawet dla tych, którzy mają embiwalentny do tego zagadnienia stosunek.
_________________
http://www.youtube.pl/gtvmpl
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Template MilitaryGrey done by C7 Webdesign for MILITIS.pl
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje anime

Instytut Wydawniczy Erica Rebis Almapress War Book Inne Spacery Cenega Replika FINNA Oficyna wydawnicza


Facebook Nasza-Klasa YouTube Twitter RSS

All rights reserved by MILITIS.pl 2008-2012