Wysłany: 2010-05-14, 21:28 Pierwszy pancerz kompozytowy Oddział: Wojska Lądowe
Rosjanie (jak i chyba wszyscy) mają bzika na punkcie bycia pierwszym w jakiejś dziedzinie. Ostatnio w książce Maksima Kołomiejca "Bronia russkoj armii. Bronieawtomobili i broniepojezda w Pierwoj Mirowoj wojnie" wyczytałem jakoby to Rosjanie wynaleźli pancerz kompozytowy. Konkretniej to Porochowszczikow w 1915 miał zaproponować pancerz z płyt przekładanych sprasowaną morską trawą. 11 października 1915 przeprowadzono próbne strzelanie.
Czy Rosjanie byli pierwsi? Dlaczego pomysł Porochowszczikowa z zastosowaniem morskiej trawy się nie przyjął?
Wysłany: 2010-05-15, 10:47 Re: Pierwszy pancerz kompozytowy Oddział: Inne
Hej
zulker napisał/a:
Porochowszczikow w 1915 miał zaproponować pancerz z płyt przekładanych sprasowaną morską trawą. 11 października 1915 przeprowadzono próbne strzelanie.
Czy Rosjanie byli pierwsi? Dlaczego pomysł Porochowszczikowa z zastosowaniem morskiej trawy się nie przyjął?
A mógłbyś coś więcej? Jaki to był pancerz? Tzn. jak gruby albo przeciwko jakim zagrożeniom? np przeciw pociskom z broni strzeleckiej czy art.?
BTW zdaje mi się że w XIX wieku na okrętach wojennych występował pancerz z płyt stalowych przekładanych drewnem. Ale nie kojarzę za bardzo szczegółów...
"Na czuja" to nie bardzo wiem co ta trawa miałaby dawać. Ogólnie osłony z włóknistych materiałów (tkaniny lub kompozytu z tkaniny) opierają się na trudnych do zerwania włóknach (szklanych, aramidowych, węglowych...) które penetrator musi rozepchać na boki (a nie bardzo może bo są gęsto tkane, no i w przypadku kompozytu wypełniacz je trzyma - więc mu to pochłania sporo energii) albo zerwać (a to mu pochłania jeszcze więcej energii). Trawa morska nie wydaje mi się włóknem trudnym do zerwania. Oczywiście nie wiem jak ta trawa była preparowana, ale nie wydaje mi się by "przeskoczyła" inne rodzaje celulozy, co by z nią nie zrobić...
Pancerz miał składać się z trzech listw specjalnego "żelaza" pomysłu Porochowszczikowa 4-2-4 mm przekładanych morską trawą. Przy próbach kuloodporności okazał się być znacznie lepszy niż powszechnie stosowany w rosyjskiej armii na samochodach pancernych tradycyjny pancerz 5 mm. Jednak szło to kosztem znacznego zwiększenia ciężaru i objętości. Dlatego projekt został odrzucony przez szefa Technicznego Komitetu GWTU (Główny Wojskowo Techniczny Zarząd) generała-majora Swidzinskiego. Ten ostatni uważał też za zbyteczne stosowanie morskiej trawy. Polecił przeprowadzić próby z pancerzem Porochowszczikowa zastępując trawę morską łatwiej dostępnym wojłokiem. Efekt był identyczny.
Pancerz miał składać się z trzech listw specjalnego "żelaza" pomysłu Porochowszczikowa 4-2-4 mm przekładanych morską trawą. Przy próbach kuloodporności okazał się być znacznie lepszy niż powszechnie stosowany w rosyjskiej armii na samochodach pancernych tradycyjny pancerz 5 mm.
To ja pozwolę sobie postawić niezwykle śmiałą tezę, że gdyby zamiast tych 3 warstw (4+2+4 mm) dać jedną płytę 10 mm - to też byłaby o wiele mocniejsza od tradycyjnej płyty 5 mm.
Rozumiem sarkazm Kolegi. "Grubszy" jednak niekoniecznie musi znaczyć "bardziej kuloodporny". Wszystko zależy od charakterystyki materiału. Zaznaczyłem iż listwy Porochowszczikowa były jego pomysłu, a więc inne niż standardowe. To mogło usprawiedliwiać porównywanie w 1915 całego pancerza Porochowszczikowa z co najmniej o pół cieńszym pancerzem tradycyjnym.
Hej
Oczywiście wiem, że teraz łatwo mi się wyzłośliwiać po prawie 100 latach rozwoju nauki, techniki wojskowej itp., kiedy wiedza na temat pancerzy i ich przebijania jest nieporównanie większa. Ale po prostu nie wiem co autor miał na myśli - jaki też magiczny efekt chciał Porochowszczykow uzyskać przez tę swoją kombinację i jakąż to tajemniczą rolę miała w niej odgrywać ta warstwa trawy morskiej czy wojłoku. A przytoczony "test" jest nawet obiektywnie śmieszny - wykazał, że układ płyt o łącznej grubości 10 mm jest bardziej odporny na ostrzał niż 1 płyta 5 mm. Doprawdy niezwykłe odkrycie - czego to właściwie miało dowieść? Jakby porównali 10 mm pancerz warstwowy Porochowszczykowa z pancerzem monolitycznym tej samej grubości, to wtedy jakieś wnioski można by z tego wyciągnąć.
Wysłany: 2011-05-23, 18:08 Re: Pierwszy pancerz kompozytowy Oddział: Inne
Prawdopodobnie - Wynik strzelań nie osiągnął zamierzonych rezultatów.
Miało by to sens, gdyby wówczas stosowano amunicję kumulacyjną.
Na ten wynalazek trzeba było jednak poczekać jeszcze ok. 25 lat.
Zatem w owym czasie - "trawiasta" innowacja była bez sensu.
Wysłany: 2011-07-20, 03:12
Oddział: Oddziały Specjalne
Pojawienie się czołgu T-64 było ogromnym zaskoczeniem dla armii państw NATO. Czołg ten przewyższał wszystkie dotychczasowe konstrukcje na świecie. Armata 2A46 umożliwia prowadzenie ognia przeciwpancernymi pociskami kierowanymi o zasięgu 4 km.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach