Targi


Poprzedni temat «» Następny temat

Tagi tematu: obiekt

Obiekt 279
Autor Wiadomość
Windmaker 
Redaktor Naczelny
Michał "Windmaker" Banach



Zaproszone osoby: 1
Pomógł: 2 razy
Wiek: 21
Posty: 1775
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-09-02, 15:54   
   Oddział: Wojska Lądowe


Co do tych programów, to bardziej tu chodzi o sam film jaki jest tam pokazany, który przedstawia jak Obiekt 279 sobie radzi w terenie.

Cytat:
Wszystko pięknie tylko że czołg jest z reguły platformą uniwersalną i będzie wykorzystywany wszędzie gdzie się da, budowanie zaś takiej maszyny tylko do "błota", troszkę mija się z celem.


Akurat Obiekt 279 nie miał być uniwersalny. Z góry zakładano, że będzie jednostką stricte do przełamań w trudnym terenie.

Cytat:
Oj byłyby, może trochę później ale byłyby. ;-)


Dużo później, no i kto wie jak dobre by były ;) Kiedy pojawił się FT-17 też był dziwny dla ówczesnych dowódców, a dzisiaj gdyby nie on to kto wie czy dalej nie mielibyśmy mamutów wielowieżowych :)

Cytat:

Tu się zgodzę że jako konstrukcje do testów mają rację bytu, z drugiej jednak strony widać czasami parcie na to aby je wprowadzić do czynnej służby.


Może i tak, ale tu mówimy o Obiekcie 279, a ten był konkretnym pojazdem testowym - tzn. że miał plan zastosowania w praktyce, ale wiadome było, że sam nie nadaje się do wprowadzenia do czynnej służby.
_________________


"Stałem się śmiercią; niszczycielem światów" - Julius Robert Oppenheimer

"Wojna jest sztuką, ma więc swoich artystów i mistrzów"

"War, war never changes"
 
 
 
Zeus 
Młodszy Chorąży



Wiek: 27
Posty: 203
Wysłany: 2011-11-26, 01:04   
   Oddział: Inne


Ktoś wspomniał o zawieszeniu hydro pneumatycznym, to est ciekawa kwestia.

Cytat:
Ja się w ogóle zastanawiam czy to coś podjechałoby pod nawet niską przeszkodę terenową z tak nisko umieszczonymi kołami napinającymi, oj coś mi się wydaje że miałby problemy.

Na filmie widać, że czołg sobie radzi a nawet wyciąga inny czołg. Zresztą mam teorie, że taki kształt razem z zespołem trakcyjnym dawał silę wyporu pewną. Zapewne nawet ak by sie zakopał po same burty to by wyjechał.
Zresztą podobną konstrukcje układu napędowego "z nisko umieszczonym kołem napinającym" ma wiele współczesnych maszyn cywilnych. Napisałbym ze każde jedno koło w takim systemie jest równorzędne ale nie chcę się zapędzać.

Cytat:
z drugiej strony jaki jest sens pchać się w błoto w którym można utknąć?

Jak mrozu nie ma to śnieg topnieje, i się robi błoto.

Cytat:
Cytat:
Bez takich rewolucyjnych dziwolągów nie byłoby żadnych czołgów dzisiaj :)

Oj byłyby, może trochę później ale byłyby. ;-)

Chyba czasu akurat nie ma sie w czasie wojny, zimnej wojny.
 
 
Windmaker 
Redaktor Naczelny
Michał "Windmaker" Banach



Zaproszone osoby: 1
Pomógł: 2 razy
Wiek: 21
Posty: 1775
Skąd: Poznań
Wysłany: 2011-11-26, 14:37   
   Oddział: Wojska Lądowe


Tu chodzi o inne przeszkody - przykładowo murek. Błoto jest miękkie, czołg o tej masie, nawet z tak małym naciskiem na grunt ubije sobie ziemię i się "wyślizgnie" z błota. Ale co do filmu - przyglądałem się mu i jest z nim jedno ale - nawet jak na rosyjskie warunki, to błoto było olbrzymie. Nikt by się tam nie pchał, zresztą po co się pchać, skoro wroga tam nie będzie a inne pojazdy nasze by tam nie przejechały? Czołgi bez wsparcia są bezużyteczne.

Obiekt 279 wprowadził kilka rewolucyjnych rozwiązań, ale sam był ślepą uliczką.
_________________


"Stałem się śmiercią; niszczycielem światów" - Julius Robert Oppenheimer

"Wojna jest sztuką, ma więc swoich artystów i mistrzów"

"War, war never changes"
 
 
 
Damian 
Moderator
Imperialista :P



Pomógł: 8 razy
Wiek: 22
Posty: 2502
Skąd: Sierpc
Wysłany: 2011-11-26, 20:05   
   Oddział: Wojska Lądowe


Samo to że Obiekt 279 nie wszedł nawet w ograniczonej liczbie na stan wojsk lądowych, sił zbrojnych ZSRR raczej powinno świadczyć samo za siebie. Sowieci nie byli głupcami, wprowadzali do uzbrojenia to co było użyteczne a nie to co ładnie i fajnie wyglądało.
_________________
"I postanowiłem poznać mądrość i wiedzę, szaleństwo i głupotę. Poznałem iż również i to jest pogonią za wiatrem, bo wielka mądrość przynosi utrapienie, a kto przysparza wiedzy, przysparza i cierpień." Kazn. 1:17-18 (Księga Koheleta)
-----------------------------------------------------------
"Nic nie jest prawdziwe, wszystko jest dozwolone" Hasan ibn Sabbah.
-----------------------------------------------------------
"We're not going to just shoot the sons-of-bitches, we're going to rip out their living Goddamned guts and use them to grease the treads of our tanks. We're going to murder those lousy Hun cocksuckers by the bushel-fucking-basket." George Smith Patton Junior
 
 
 
Windmaker 
Redaktor Naczelny
Michał "Windmaker" Banach



Zaproszone osoby: 1
Pomógł: 2 razy
Wiek: 21
Posty: 1775
Skąd: Poznań
Wysłany: 2011-11-26, 20:10   
   Oddział: Wojska Lądowe


No tu też dochodzi decyzja Chruszczowa na temat prac nad czołgami ciężkimi. Zacznijmy od tego, że sam Obiekt 279 był skomplikowany na poziomie Char B1 w okresie międzywojennym. Do jego obsługi technicznej potrzeba było specjalistów - chociażby prozaiczna kwestia nakładania zerwanej gąsienicy wymagała sporo pracy i wiedzy.

A co z konserwacją podwozia, czyszczeniem - może i mógł jeździć w wielkim błocie, ale potem trzeba taki wóz wyczyścić, a zlać wodą to nie oznacza wyczyścić zawieszenie.

Głównym problemem było właśnie zawieszenie - z jednej strony bardzo ciekawe, przydatne, a z drugiej całkowicie zaprzeczające warunkom frontowym. Stąd też amerykańskie projekty pojazdów wielogąsienicowych kończyły się jeszcze wcześniej bo na rysunkach poglądowych - nawet nie na makietach.
_________________


"Stałem się śmiercią; niszczycielem światów" - Julius Robert Oppenheimer

"Wojna jest sztuką, ma więc swoich artystów i mistrzów"

"War, war never changes"
 
 
 
Damian 
Moderator
Imperialista :P



Pomógł: 8 razy
Wiek: 22
Posty: 2502
Skąd: Sierpc
Wysłany: 2011-11-26, 20:13   
   Oddział: Wojska Lądowe


Chruszczow to swoją drogą, zresztą wojsko i konstruktorzy go przechytrzyli z Morozowem na czele i jego rewolucyjnym Obiekt 432 vel T-64.

Natomiast masz rację co do spraw prozaicznych jak użytkowanie pojazdu, czyszczenie go, utrzymanie itd.
_________________
"I postanowiłem poznać mądrość i wiedzę, szaleństwo i głupotę. Poznałem iż również i to jest pogonią za wiatrem, bo wielka mądrość przynosi utrapienie, a kto przysparza wiedzy, przysparza i cierpień." Kazn. 1:17-18 (Księga Koheleta)
-----------------------------------------------------------
"Nic nie jest prawdziwe, wszystko jest dozwolone" Hasan ibn Sabbah.
-----------------------------------------------------------
"We're not going to just shoot the sons-of-bitches, we're going to rip out their living Goddamned guts and use them to grease the treads of our tanks. We're going to murder those lousy Hun cocksuckers by the bushel-fucking-basket." George Smith Patton Junior
 
 
 
Windmaker 
Redaktor Naczelny
Michał "Windmaker" Banach



Zaproszone osoby: 1
Pomógł: 2 razy
Wiek: 21
Posty: 1775
Skąd: Poznań
Wysłany: 2011-11-26, 20:29   
   Oddział: Wojska Lądowe


Lata 60-te to był już zmierzch czołgów ciężkich. Też taka sprawa która się pojawia - armata. Obiekt 279 uzbrojony był w armatę 130 mm - żaden inny pojazd nie miał takiej armaty - mowa o wozach seryjnych. To oznacza że wóz potrzebowałby kolejnego arsenału zaopatrzeniowego i tu pojawia się problem - Obiekt mógł poruszać się i miał się poruszać w trudnym terenie. Może i by sobie tam radził spokojnie - aczkolwiek na dłuższą metę jestem pewien, że wychodziłyby takie jaja jak z podwoziem niemieckich czołgów podczas mrozów podczas II WŚ - ale co z zaopatrzeniem? Żaden inny pojazd w takich warunkach by nie dał rady.

Stąd same sprzeczności. Też chyba była kwestia obsługi remontowej - Obiekt był ciężki i wielki, ciężko go było np. holować. W terenie to w ogóle odpadało.
_________________


"Stałem się śmiercią; niszczycielem światów" - Julius Robert Oppenheimer

"Wojna jest sztuką, ma więc swoich artystów i mistrzów"

"War, war never changes"
 
 
 
Damian 
Moderator
Imperialista :P



Pomógł: 8 razy
Wiek: 22
Posty: 2502
Skąd: Sierpc
Wysłany: 2011-11-26, 20:44   
   Oddział: Wojska Lądowe


Jesteś pewny że znacznie więcej wozów w arsenale ZSRR nie posiadało armat kalibru 130mm? Bodajże jakieś wozy serii IS/JS miały takowe armaty o ile dobrze pamiętam.

Co do reszty, w pełni się zgadzam.
_________________
"I postanowiłem poznać mądrość i wiedzę, szaleństwo i głupotę. Poznałem iż również i to jest pogonią za wiatrem, bo wielka mądrość przynosi utrapienie, a kto przysparza wiedzy, przysparza i cierpień." Kazn. 1:17-18 (Księga Koheleta)
-----------------------------------------------------------
"Nic nie jest prawdziwe, wszystko jest dozwolone" Hasan ibn Sabbah.
-----------------------------------------------------------
"We're not going to just shoot the sons-of-bitches, we're going to rip out their living Goddamned guts and use them to grease the treads of our tanks. We're going to murder those lousy Hun cocksuckers by the bushel-fucking-basket." George Smith Patton Junior
 
 
 
Windmaker 
Redaktor Naczelny
Michał "Windmaker" Banach



Zaproszone osoby: 1
Pomógł: 2 razy
Wiek: 21
Posty: 1775
Skąd: Poznań
Wysłany: 2011-11-26, 21:07   
   Oddział: Wojska Lądowe


IS-4 - seryjny - miał armatę 122 mm. T-10 miał też 122 mm - różne warianty D-25T

Armaty kalibru 130 planowano dla wozów bodajże IS-6, IS-7 i dla wszystkich większych prototypów czołgów ciężkich - żaden nie wszedł do produkcji.
_________________


"Stałem się śmiercią; niszczycielem światów" - Julius Robert Oppenheimer

"Wojna jest sztuką, ma więc swoich artystów i mistrzów"

"War, war never changes"
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Template MilitaryGrey done by C7 Webdesign for MILITIS.pl
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Instytut Wydawniczy Erica Rebis Almapress War Book Inne Spacery Cenega Replika FINNA Oficyna wydawnicza


Facebook Nasza-Klasa YouTube Twitter RSS

All rights reserved by MILITIS.pl 2008-2012