Wysłany: 2008-08-29, 20:20 Latynoamerykańska myśl pancerna Oddział: Oddziały Specjalne
Wakacje się kończą ale ja tam kocham egzotykę i chciałem zaproponować dyskusję o latynoamerykańskich konstrukcjach wozów bojowych. Kilkanaście lat temu ponoć furorę na rynkach Trzeciego Świata robiły brazylijskie pojazdy Jararaca i Cascavel. Popularnością nie ustępował i czołg Osorio i argentyński TAM. Co zostało z tych lat? Jak egzystuje latynoamerykański przemysł zbrojeniowy? Pojawiają się może plany nowych pojazdów pancernych? A może zastój? A co myślicie o starych konstrukcjach? Faktycznie tak dobrze zdawały egzamin na frontach trzecioświatowych wojen, czy konkurowały jedynie ceną?
Dla mnie osobiście ich konstrukcje nie są wybitne, ich jedyna konkurencyjność to cena i mała masa dla krajów z gorszą infrastrukturą.
To z czym mogłyby konkurować to Leopard 1 i AMX-30 i raczej nic więcej.
_________________ "I postanowiłem poznać mądrość i wiedzę, szaleństwo i głupotę. Poznałem iż również i to jest pogonią za wiatrem, bo wielka mądrość przynosi utrapienie, a kto przysparza wiedzy, przysparza i cierpień." Kazn. 1:17-18 (Księga Koheleta)
-----------------------------------------------------------
"Nic nie jest prawdziwe, wszystko jest dozwolone" Hasan ibn Sabbah.
-----------------------------------------------------------
"We're not going to just shoot the sons-of-bitches, we're going to rip out their living Goddamned guts and use them to grease the treads of our tanks. We're going to murder those lousy Hun cocksuckers by the bushel-fucking-basket." George Smith Patton Junior
Windmaker Redaktor Naczelny Michał "Windmaker" Banach
Jedno co im trzeba przyznać, to potrafią nieźle postawić na nogi nawet złom - modyfikacje M5 Stuart o ile pamiętam i M41 które dłuuuugo były na wyposażeniu armii Ameryki Pd. - zmodyfikowane M41 chyba są dalej na wyposażeniu Brazylii (mogę się mylić).
_________________
"Stałem się śmiercią; niszczycielem światów" - Julius Robert Oppenheimer
"Wojna jest sztuką, ma więc swoich artystów i mistrzów"
Praktycznie tylko Argentyna ma tradycje w konstruowaniu i budowaniu czołgów już w czasie II wś produkowała własny czołg średni Nachel Model DL 43 co ciekawe z działem 75 mm [Kruppa] i silnikiem lotniczym Lorroine-Dietrich.Brazylijskie modyfikacje M 41 - Tomoyo niczym szczególnym się nie wyróżniają jak zresztą Osorio konglomerat kilkunastu światowych rozwiązań .Zreszta najnowszy produkt Argentyny [zarzucony] czołg Patagon to krok wstecz w stosunku do czołgu TAM . Prawdziwym rajem to Paragwaj gdzie armia to praktycznie muzeum ostatnich ich nabytek to działa Boforsa wz. 1937 [donacja Argentyny]
Możesz jakoś bliżej opisać EET-1 Osorio? Bodajże powstał też EET-2 czy tak?
_________________ "I postanowiłem poznać mądrość i wiedzę, szaleństwo i głupotę. Poznałem iż również i to jest pogonią za wiatrem, bo wielka mądrość przynosi utrapienie, a kto przysparza wiedzy, przysparza i cierpień." Kazn. 1:17-18 (Księga Koheleta)
-----------------------------------------------------------
"Nic nie jest prawdziwe, wszystko jest dozwolone" Hasan ibn Sabbah.
-----------------------------------------------------------
"We're not going to just shoot the sons-of-bitches, we're going to rip out their living Goddamned guts and use them to grease the treads of our tanks. We're going to murder those lousy Hun cocksuckers by the bushel-fucking-basket." George Smith Patton Junior
Napewno korzystano z technologi czy rozwiazań amerykanskich przecież producent Arsenal Esteban de Luca produkował pojazdy rodowodem z USA reszta to było "co pod ręką" ze względu na toczącą się wojnę .Pomimo pro niemieckich sympati Perona przemysł argentyński jednak miał sympatie pro amerykańskie ale z troche innych względów .
Co do wynalazków podczas wojny w b.Jugosławi cuo cho czego tam nie wymyślili np.wieże Hellcata osadzili na podwoziu T 55
Wysłany: 2008-09-01, 10:47
Oddział: Oddziały Specjalne
Windmaker napisał/a:
modyfikacje M5 Stuart o ile pamiętam i M41 które dłuuuugo były na wyposażeniu armii Ameryki Pd. - zmodyfikowane M41 chyba są dalej na wyposażeniu Brazylii
Brazylijska armia ma jeszcze na swym stanie ponad setkę M41.
Jednak nie do przebicia jest Paragwaj (wspominał o tym już Janusz) w którym za czołgi podstawowe robią Shermany i Stuarty! Za nowe nabytki uważa się tam mające ćwierć wieku brazylijskie pojazdy opancerzone Cascavel i Urutu oraz równy im wiekiem austriacki niszczyciel czołgów SK-105 Kurassier. Zresztą Paragwaj to taki ciekawy kraj, który choć nie ma dostępu do morza to ma ... lotnictwo morskie. Rachityczne i archaiczne ale jednak.
http://www.aeroflight.co....rrent_orbat.htm
Pod koniec lat siedemdziesiątych Chile zakupiło 100 M51 IShermanów i 50 SuperShermanów te ostatnie w latach 90-tych poddano modernizacji b. ciekawej zresztą wyposażajac je w miejsce armaty 105 mm w rewelacyjną automatyczną armate prod. izraelskiej HVMS dla przykładu pocisk APFSDS o masie 1,35 kg z rdzeniem 0,87 kg wystrzelony z pręd. pocz. 1620 m/sek penetruje plytę pancerna ustawioną pod katem 60 stopni o grubości 120 mm z odległości ponad 2000 m czyli wiecej niz np. armata 105 mm L7A3 [ z 1830 m ] ma masę 700 kg a siła odrzutu tylko 6 ton przy dł. odrzutu 270 mm.
Wysłany: 2008-09-01, 12:42
Oddział: Oddziały Specjalne
Pod koniec lat trzydziestych Peru zakupiło w Czechosłowacji 24 lekkie czołgi LTP. Ostatnie dwa z nich skreślono ze stanu w ... 1988 roku! To dopiero zdolności modernizacyjno-renowacyjne! Choć natrafiłem też swego czasu na info jakoby Litwa (a więc jakby nie było członek NATO) użytkowała jakieś szwedzkie pojazdy pancerne z lat IIWŚ. Ale to już taki mały offtop
Czytałem też jakoby w latach czterdziestych Argentyna próbowała przekształcić ciągnik artyleryjski Yacare w czołg
Chyba to nie tak. Raczej traktor firmy International Harvester przekształcono w ciągnik artyleryjski, dodano mu opancerzenie i dwa kaemy 12,7 mm. Nazwano Yacare ... i tyle.
Pułkownik Basi zaprojektował a Arsenal Esteban de Luca wyprodukował w 1945 własny czołg 36 tonowy Nahuel uzbrojony w armatę Kruppa model 1909 kalibru 75 mm
HVMS dla przykładu pocisk APFSDS o masie 1,35 kg z rdzeniem 0,87 kg wystrzelony z pręd. pocz. 1620 m/sek penetruje plytę pancerna ustawioną pod katem 60 stopni o grubości 120 mm z odległości ponad 2000 m czyli wiecej niz np. armata 105 mm L7A3 [ z 1830 m ]
Bzdury...
Może jeszcze podaj typy amunicji?
Jakoś wątpię by APFSDS (i to ciekawe jeszcze o jakim L/D?) wystrzelony z armaty 60mm miał lepszy poziom penetracji niż np. M833 wystrzelony z M68 czyli licencyjnej wersji L7, już nie mówiąc o M900 czy M900A1 wystrzelonych z M68A1...
_________________ "I postanowiłem poznać mądrość i wiedzę, szaleństwo i głupotę. Poznałem iż również i to jest pogonią za wiatrem, bo wielka mądrość przynosi utrapienie, a kto przysparza wiedzy, przysparza i cierpień." Kazn. 1:17-18 (Księga Koheleta)
-----------------------------------------------------------
"Nic nie jest prawdziwe, wszystko jest dozwolone" Hasan ibn Sabbah.
-----------------------------------------------------------
"We're not going to just shoot the sons-of-bitches, we're going to rip out their living Goddamned guts and use them to grease the treads of our tanks. We're going to murder those lousy Hun cocksuckers by the bushel-fucking-basket." George Smith Patton Junior
[ Dodano: 2009-09-11, 17:53 ]
tak na marginesie autor tej książki jest pracownikiem naukowym WITU i zajmuje się min projektowaniem amunicji ,również jest autorem wielu publikacji
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach