Targi


Poprzedni temat «» Następny temat

Tagi tematu: sherman

M4 Sherman
Autor Wiadomość
Janek 
Kapral



Posty: 55
Skąd: Konin
Wysłany: 2011-04-27, 23:44   
   Oddział: Wojska Lądowe


Sherman ARV czyli czołg ewakuacyjny, trał przeciw minowy, kilka rodzai walcy przeciw minowych, opancerzone punkty obserwacyjne dla artylerii. A jeśli chodzi o same czołgi walczące w linii to od choćby wachlarz silników cztery bęzynowe i jeden diesel. Uzbrojenie dwie armaty 75mm dwie 76mm i hałbica 105m.
_________________
Dragon swemu hasłu wierny,
Wspiera każdy pułk pancerny.
"Polityka:Dwa Wilki i Owca głosują co będzie na obiad"
 
 
Artur 
Administrator
Redaktor



Zaproszone osoby: 9
Pomógł: 1 raz
Wiek: 22
Posty: 1183
Skąd: Cmolas
Wysłany: 2011-07-03, 21:36   
   Oddział: Wojska Lądowe


KADE napisał/a:
Znasz jeszcze jakieś modele czołgów, które były przerabiane? Bardzo mnie to ciekawi :)
Był taki pojazd. - flammwagen auf PzKpfw. B2(f). Francuskie zdobyczne czołgi B 1bis w liczbie 60 tak przerobili.
_________________


"Jest tylko jedna zasada taktyki, która nie podlega zmianom: użyć tego, co pod ręką, by zadać jak najwięcej ran, śmierci i zniszczenia wrogowi w jak najkrótszym czasie." George S. Patton
 
 
 
janusz 
Generał

Avatar

Pomógł: 2 razy
Posty: 1760
Wysłany: 2011-07-04, 05:52   
   Oddział: Lotnictwo


Nie tylko niemiecka wersja tzw. Heusschrecke - Pz.III/IV SFL, with 10.5cm leFH18, czy Sherman Callope, Whis Bang, brytyjska wersja Granta CDL.
 
 
Damian 
Moderator
Imperialista :P



Pomógł: 8 razy
Wiek: 22
Posty: 2502
Skąd: Sierpc
Wysłany: 2011-12-16, 02:16   
   Oddział: Wojska Lądowe


Taka ciekawostka.



M4A3 wyposażony w jeden z pierwszych pancerzy kompozytowych, HCR2.

Opis z książki R.P. Hunnicutta Sherman A History Of The American Medium Tank.

Cytat:
The best of these low density materials was known as HCR2, it was a mixture of quartz gravel and a mastic composed of asphalt and wood flour. A kit of auxiliary plastic armor was designed by Flintkote company for the M4 series of tanks. The armor panels consisted of 10 inches of HCR2 faced with 1 inch aluminium plate. These panels were held in place over sponsons and around the turret by 1/2 inch steel cables attached to brackets welded to the tank. The plastic armor kit increased the weight of the vehicle about 8 tons. Tests at Aberdeen in the fall of 1945 showed that the turret assembly could defeat the German Panzerfaust 100 and 8.8cm rocket, but both weapons caused some penetrations on the sponsons. The plastic armor also increased protection against kinetic energy weapons like 76mm HVAP, but not as much as an equivalent weight of steel.


Wedle pracy Pawła Przeździeckiego zamieszczonej w Przeglądzie Historyczno Wojskowym numer 3/2011, przez okres IIWŚ, zarówno Wielka Brytania jak i USA, wspólnie pracowały nad różnymi osłonami specjalnymi dla czołgów, w tym osłonami które można nazwać wczesnymi i dość prymitywnymi osłonami kompozytowymi.

Polecam ściągnąć sobie owy numer PHW, jest dostępny za darmo tutaj:

http://www.wceo.wp.mil.pl.../PHW3_tresc.pdf
_________________
"I postanowiłem poznać mądrość i wiedzę, szaleństwo i głupotę. Poznałem iż również i to jest pogonią za wiatrem, bo wielka mądrość przynosi utrapienie, a kto przysparza wiedzy, przysparza i cierpień." Kazn. 1:17-18 (Księga Koheleta)
-----------------------------------------------------------
"Nic nie jest prawdziwe, wszystko jest dozwolone" Hasan ibn Sabbah.
-----------------------------------------------------------
"We're not going to just shoot the sons-of-bitches, we're going to rip out their living Goddamned guts and use them to grease the treads of our tanks. We're going to murder those lousy Hun cocksuckers by the bushel-fucking-basket." George Smith Patton Junior
 
 
 
SuperWarrior 
Kapral
Czołgista :P



Wiek: 12
Posty: 67
Skąd: Myszków
Wysłany: 2011-12-17, 00:11   
   Oddział: Oddziały Specjalne


KADE napisał/a:
Nigdy bym się nie spodziewał , że Niemcy przerabiali panzery na czołgi z miotaczami ognia.
Znasz jeszcze jakieś modele czołgów , które były przerabiane? Bardzo mnie to ciekawi :)


Jeżeli chodzi o Flammpanzery to były robione z czołgów PzKpfw I, II i 38 (t).
_________________
"Pojednanie istnieje tylko na cmentarzach"- Józef Stalin

http://statcdn.worldoftan...wotbigbar03.jpg
 
 
 
janusz 
Generał

Avatar

Pomógł: 2 razy
Posty: 1760
Wysłany: 2011-12-17, 05:56   
   Oddział: Lotnictwo


Od lutego 1943 do kwietnia 1943 r., 100 czołgów PzKpfw III produkowane przez MIAG w Braunsweig przerobiono w zakładach Wegmann w Kassel do wersji Flammpanzer III zwanej również Panzerflammwagen III.
 
 
sherman 
Szeregowy

Avatar

Posty: 1
Wysłany: 2012-02-05, 13:32   
   Oddział: Wojska Lądowe


ok ale jeśli weźmiemy pod uwagę cenę i koszt eksploatacji oraz napraw ( niezapomnijmy o paliwie) bardziej opłacało się werbować ludzi do obsługi miotaczy ognia a nie załóg flammpanzerów.
1.wady flammpanzerów to: słaby pancerz, słabe działo (nie wspominając o amunicji) słaby silnik

PS:zalet się niedopatrzyłem
 
 
Damian 
Moderator
Imperialista :P



Pomógł: 8 razy
Wiek: 22
Posty: 2502
Skąd: Sierpc
Wysłany: 2012-02-05, 13:38   
   Oddział: Wojska Lądowe


Cytat:
1.wady flammpanzerów to: słaby pancerz, słabe działo (nie wspominając o amunicji) słaby silnik


A o jakich Flammpanzerach mowa? Bo były różne, niektóre jak na swoją klasę nieźle opancerzone i uzbrojone (nie mówiąc o napędzie), bo Flammpanzer to nic innego jak standardowy czołg przezbrojony lub dozbrojony w miotacz płomieni.
_________________
"I postanowiłem poznać mądrość i wiedzę, szaleństwo i głupotę. Poznałem iż również i to jest pogonią za wiatrem, bo wielka mądrość przynosi utrapienie, a kto przysparza wiedzy, przysparza i cierpień." Kazn. 1:17-18 (Księga Koheleta)
-----------------------------------------------------------
"Nic nie jest prawdziwe, wszystko jest dozwolone" Hasan ibn Sabbah.
-----------------------------------------------------------
"We're not going to just shoot the sons-of-bitches, we're going to rip out their living Goddamned guts and use them to grease the treads of our tanks. We're going to murder those lousy Hun cocksuckers by the bushel-fucking-basket." George Smith Patton Junior
 
 
 
Speedy 
Młodszy Chorąży

Avatar

Pomógł: 1 raz
Wiek: 44
Posty: 243
Skąd: WaWa
Wysłany: 2012-02-06, 10:46   
   Oddział: Inne


Hej
sherman napisał/a:
ok ale jeśli weźmiemy pod uwagę cenę i koszt eksploatacji oraz napraw ( niezapomnijmy o paliwie) bardziej opłacało się werbować ludzi do obsługi miotaczy ognia a nie załóg flammpanzerów.
1.wady flammpanzerów to: słaby pancerz, słabe działo (nie wspominając o amunicji) słaby silnik

PS:zalet się niedopatrzyłem


Zaleta owszem jest jedna: odporność na ogień broni maszynowej i odłamki. Której piechurzy nie wykazują (szczególnie obciążeni 30-kilowym miotaczem na plecach).
_________________
Pozdr.
Speedy
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Template MilitaryGrey done by C7 Webdesign for MILITIS.pl
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang

Instytut Wydawniczy Erica Rebis Almapress War Book Inne Spacery Cenega Replika FINNA Oficyna wydawnicza


Facebook Nasza-Klasa YouTube Twitter RSS

All rights reserved by MILITIS.pl 2008-2012