Sherman ARV czyli czołg ewakuacyjny, trał przeciw minowy, kilka rodzai walcy przeciw minowych, opancerzone punkty obserwacyjne dla artylerii. A jeśli chodzi o same czołgi walczące w linii to od choćby wachlarz silników cztery bęzynowe i jeden diesel. Uzbrojenie dwie armaty 75mm dwie 76mm i hałbica 105m.
_________________ Dragon swemu hasłu wierny,
Wspiera każdy pułk pancerny.
"Polityka:Dwa Wilki i Owca głosują co będzie na obiad"
Znasz jeszcze jakieś modele czołgów, które były przerabiane? Bardzo mnie to ciekawi
Był taki pojazd. - flammwagen auf PzKpfw. B2(f). Francuskie zdobyczne czołgi B 1bis w liczbie 60 tak przerobili.
_________________
"Jest tylko jedna zasada taktyki, która nie podlega zmianom: użyć tego, co pod ręką, by zadać jak najwięcej ran, śmierci i zniszczenia wrogowi w jak najkrótszym czasie." George S. Patton
M4A3 wyposażony w jeden z pierwszych pancerzy kompozytowych, HCR2.
Opis z książki R.P. Hunnicutta Sherman A History Of The American Medium Tank.
Cytat:
The best of these low density materials was known as HCR2, it was a mixture of quartz gravel and a mastic composed of asphalt and wood flour. A kit of auxiliary plastic armor was designed by Flintkote company for the M4 series of tanks. The armor panels consisted of 10 inches of HCR2 faced with 1 inch aluminium plate. These panels were held in place over sponsons and around the turret by 1/2 inch steel cables attached to brackets welded to the tank. The plastic armor kit increased the weight of the vehicle about 8 tons. Tests at Aberdeen in the fall of 1945 showed that the turret assembly could defeat the German Panzerfaust 100 and 8.8cm rocket, but both weapons caused some penetrations on the sponsons. The plastic armor also increased protection against kinetic energy weapons like 76mm HVAP, but not as much as an equivalent weight of steel.
Wedle pracy Pawła Przeździeckiego zamieszczonej w Przeglądzie Historyczno Wojskowym numer 3/2011, przez okres IIWŚ, zarówno Wielka Brytania jak i USA, wspólnie pracowały nad różnymi osłonami specjalnymi dla czołgów, w tym osłonami które można nazwać wczesnymi i dość prymitywnymi osłonami kompozytowymi.
Polecam ściągnąć sobie owy numer PHW, jest dostępny za darmo tutaj:
_________________ "I postanowiłem poznać mądrość i wiedzę, szaleństwo i głupotę. Poznałem iż również i to jest pogonią za wiatrem, bo wielka mądrość przynosi utrapienie, a kto przysparza wiedzy, przysparza i cierpień." Kazn. 1:17-18 (Księga Koheleta)
-----------------------------------------------------------
"Nic nie jest prawdziwe, wszystko jest dozwolone" Hasan ibn Sabbah.
-----------------------------------------------------------
"We're not going to just shoot the sons-of-bitches, we're going to rip out their living Goddamned guts and use them to grease the treads of our tanks. We're going to murder those lousy Hun cocksuckers by the bushel-fucking-basket." George Smith Patton Junior
Wysłany: 2011-12-17, 00:11
Oddział: Oddziały Specjalne
KADE napisał/a:
Nigdy bym się nie spodziewał , że Niemcy przerabiali panzery na czołgi z miotaczami ognia.
Znasz jeszcze jakieś modele czołgów , które były przerabiane? Bardzo mnie to ciekawi
Jeżeli chodzi o Flammpanzery to były robione z czołgów PzKpfw I, II i 38 (t).
_________________ "Pojednanie istnieje tylko na cmentarzach"- Józef Stalin
Od lutego 1943 do kwietnia 1943 r., 100 czołgów PzKpfw III produkowane przez MIAG w Braunsweig przerobiono w zakładach Wegmann w Kassel do wersji Flammpanzer III zwanej również Panzerflammwagen III.
ok ale jeśli weźmiemy pod uwagę cenę i koszt eksploatacji oraz napraw ( niezapomnijmy o paliwie) bardziej opłacało się werbować ludzi do obsługi miotaczy ognia a nie załóg flammpanzerów.
1.wady flammpanzerów to: słaby pancerz, słabe działo (nie wspominając o amunicji) słaby silnik
1.wady flammpanzerów to: słaby pancerz, słabe działo (nie wspominając o amunicji) słaby silnik
A o jakich Flammpanzerach mowa? Bo były różne, niektóre jak na swoją klasę nieźle opancerzone i uzbrojone (nie mówiąc o napędzie), bo Flammpanzer to nic innego jak standardowy czołg przezbrojony lub dozbrojony w miotacz płomieni.
_________________ "I postanowiłem poznać mądrość i wiedzę, szaleństwo i głupotę. Poznałem iż również i to jest pogonią za wiatrem, bo wielka mądrość przynosi utrapienie, a kto przysparza wiedzy, przysparza i cierpień." Kazn. 1:17-18 (Księga Koheleta)
-----------------------------------------------------------
"Nic nie jest prawdziwe, wszystko jest dozwolone" Hasan ibn Sabbah.
-----------------------------------------------------------
"We're not going to just shoot the sons-of-bitches, we're going to rip out their living Goddamned guts and use them to grease the treads of our tanks. We're going to murder those lousy Hun cocksuckers by the bushel-fucking-basket." George Smith Patton Junior
ok ale jeśli weźmiemy pod uwagę cenę i koszt eksploatacji oraz napraw ( niezapomnijmy o paliwie) bardziej opłacało się werbować ludzi do obsługi miotaczy ognia a nie załóg flammpanzerów.
1.wady flammpanzerów to: słaby pancerz, słabe działo (nie wspominając o amunicji) słaby silnik
PS:zalet się niedopatrzyłem
Zaleta owszem jest jedna: odporność na ogień broni maszynowej i odłamki. Której piechurzy nie wykazują (szczególnie obciążeni 30-kilowym miotaczem na plecach).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach