Wysłany: 2012-02-17, 18:35 Morska piechota jako środek polityki zagranicznej ZSRR Oddział: Wojska Lądowe
Radziecka morska piechota była dość często wykorzystywana przez Moskwę jako instrument w polityce zagranicznej. Obecnie nazywa się to ładnie "projekcją siły". Na przykład gdy w 1973 załamała się egipska ofensywa, to Kreml miał zamiar przerzucić do strefy Kanału Sueskiego morpiechów aby stawili opór Izraelczykom. Gdy Chiny w 1979 prowadziły wojnę z Wietnamem to morska piechota Floty Oceanu Spokojnego przeprowadziła wielkie manewry połączone z desantem morskim jawnie skierowane przeciw ChRL. Przez szereg lat morpiechy wiodły bojową służbę w Angoli. Do tego Seszele, Róg Afryki, Jemen itp itd...
Co sądzicie o tych i innych formach zaangażowania radzieckiej morskiej piechoty w zadania zmierzające do umocnienia sowieckich wpływów na świecie?
Co do wojny Yom Kippur pamiętam że zamierzano też wysłać w tamten rejon Radzieckie Wojska Powietrznodesantowe-ponoć jednostki na Węgrzech już były w gotowości do przerzutu. A co do form angażowania sie piechoty morskej na świecie? Amerykanie robią dziś tak samo, gdzie trzeba umocnić swoje wpływy lub chodzi o ropę to wysyła sie wojsko. ZSRR wysyłało piechotę morską i VDV ponieważ należały do najlepiej wyszkolonych i wyposażonych formacji w kraju
Co do wojny Yom Kippur pamiętam że zamierzano też wysłać w tamten rejon Radzieckie Wojska Powietrznodesantowe
Zgadza się. Może parę szczegółów aby przybliżyć temat. Wojciech Mazurek w artykule "Morskie siły desantowe Floty Bałtyckiej ZSRR 1945-1991" pisze m.in.:
W ramach pomocy stronie egipskiej w radzieckich gremiach decyzyjnych rozważano przeprowadzenie kombinowanej operacji desantowej dla zapobieżenia przejęcia przez Izrael kontroli nad Kanałem Sueskim. Poza 336.ppm i czarnomorskim 819.ppm stosowne rozkazy osiągnięcia gotowości bojowej i koncentracji na lotniskach otrzymały dwie radzieckie dywizje powietrzno-desantowe.
Aleksander Okorokow "Tajne wojny Związku Radzieckiego":
w krytyczny dla Egiptu moment w radzieckim Sztabie Generalnym w przyśpieszonym tempie przygotowywano wariant wysadzenia w Port Saidzie demonstracyjnego desantu radzieckiej morskiej piechoty. Według słów byłego współpracownika Głównego Sztabu WMF kapitana 1-szej rangi Zaborskiego, w owym czasie morskiej piechoty w zestawie 5-tej eskadry nie było. Pułk dopiero przygotowywał się do przerzutu na Morze Śródziemne z Sewastopola. W tym czasie większość okrętów miała nieetatowe pododdziały dla przeprowadzania morskiego desantu na brzegu.Szkolenie przechodziły one w brygadzie morskiej piechoty przed wyjściem na bojową służbę. Dowodzenie siłami desantu przekazano dowódcy 30-tej dywizji (punkt dowodzenia - krążownik "Admirał Uszakow"). W tej sytuacji głównodowodzący WMF nakazał sformować na każdym okręcie 1-szej i 2-giej rangi po kompanii (plutonie) ochotników-desantowców i przygotować okręty i środki pływające do desantu. Bojowe zadanie przewidywało wejście w Port Said, organizowanie obrony na lądzie, niedopuszczenie do zajęcia miasta przez nieprzylaciela. Obronę należało trzymać do przybycia dywizji powietrzno-desantowej z Sojuza. W ostatnim momencie operację odwołano.
Okorokow w swej książce podaje też iż Breżniew w telegramie skierowanym do Nixona żądał wpłynięcie przez Waszyngton na Izrael w celu zaprzestania działań bojowych. W innym razie Moskwa zastrzegała sobie prawo militarnej interwencji.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach